"Najważniejszy mecz w mojej karierze": Gattuso o barażu Włoch o awans na mundial

Gattuso rozmawia z mediami przed czwartkowym barażem
Gattuso rozmawia z mediami przed czwartkowym barażemGIACOMO COSUA / NURPHOTO / NURPHOTO VIA AFP

Gennaro Gattuso w środę nazwał półfinałowy baraż Włoch o awans na mistrzostwa świata z Irlandią Północną najważniejszym meczem w swojej trenerskiej karierze.

Azzurri podejmują Irlandię Północną w Bergamo w czwartek, próbując zakończyć dwunastoletnią nieobecność na mistrzostwach świata po tym, jak nie zakwalifikowali się na dwa ostatnie turnieje w Rosji i Katarze.

"Jutro to zdecydowanie najważniejszy mecz w mojej karierze," powiedział dziennikarzom Gattuso.

"Ale jestem przygotowany... Nie myślę o tym, co będzie, jeśli pójdzie źle. Chcę myśleć pozytywnie, mierzyć wysoko, a jutro damy z siebie wszystko."

Gattuso przyznał, że dla niego czwartkowy mecz jest w pewnym sensie nawet ważniejszy niż finał mistrzostw świata 2006, który wygrał jako piłkarz Włoch po serii rzutów karnych z Francją.

Od tamtej pory Włosi nie zagrali nawet w fazie pucharowej mistrzostw świata, a porażki w barażach eliminacyjnych w 2018 i 2022 roku sprawiają, że czwartkowy mecz ma ogromne znaczenie.

Gattuso zażartował, że potrzebuje tabletek na sen, bo przez presję nie może spać w nocy i "krąży jak nietoperz".

"To już inny świat, skończyłem grać lata temu i nawet nie pamiętam już tych meczów, w których występowałem," powiedział Gattuso.

"Nie da się tego porównać, nie tyle ze względu na napięcie, co na odpowiedzialność, jaką na siebie wziąłem."

Gattuso dodał, że większość jego zawodników jest zdrowa, a jedynymi znakami zapytania przed półfinałem pozostają obrońca Interu Mediolan Alessandro Bastoni oraz napastnik Atalanty Gianluca Scamacca.

Presja

Napastnik Mateo Retegui wraca do Bergamo, gdzie w sezonie 2024/25 został królem strzelców Serie A jako zawodnik Atalanty i gdzie we wrześniu ubiegłego roku zdobył dwa gole w wygranym 5:0 meczu z Estonią.

"Dużo rozmawialiśmy o tym, żeby zachować spokój, podejść do tego na luzie i nie myśleć za dużo," powiedział Retegui, który obecnie gra dla Al-Qadsiah w Arabii Saudyjskiej.

"Wiemy, że dla nas liczy się tylko jeden wynik – zwycięstwo."

Jeśli Włosi pokonają Irlandię Północną, która ostatni raz grała na mundialu czterdzieści lat temu i odpadła wtedy w fazie grupowej, we wtorek na wyjeździe zmierzą się ze zwycięzcą pary WaliaBośnia i Hercegowina.

W 2021 roku Irlandia Północna zremisowała z Włochami 0:0 na Windsor Park, co uniemożliwiło aktualnym mistrzom Europy zajęcie pierwszego miejsca w grupie eliminacyjnej i doprowadziło do ich późniejszej porażki w barażu z Macedonią Północną.

"Dla nas najważniejsze jest po prostu zagrać ten mecz i nie myśleć o stawce. Oczekiwania są oczywiście po stronie wielkiego kraju, jakim są Włochy," powiedział selekcjoner Irlandii Północnej Michael O'Neill.

"Uważam, że nie możemy dać się onieśmielić reputacji ich piłkarzy."

O'Neill, który w 2016 roku wprowadził Irlandię Północną na pierwsze w historii mistrzostwa Europy, zdaje sobie sprawę z presji ciążącej na Włochach i zapowiada, że chce, by mecz był wyrównany.

"Włosi mają swoją sytuację do rozwiązania, związaną z własną historią. Mają ją tylko dlatego, że są piłkarską potęgą. W pełni to szanujemy," dodał O'Neill.

"To nie jest coś, co możemy wykorzystać na swoją korzyść, to oni muszą sobie z tym poradzić, a my musimy im maksymalnie utrudnić grę."

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen