Przejdź do głównej treści

Paredes dołącza do grona niepewnych po przegranym mundialu: "Nie wiem, czy będę kontynuował"

Paredes protestuje u sędziego
Paredes protestuje u sędziegoREUTERS/Jeenah Moon

Leandro Paredes (32), kapitan Boca Juniors i jeden z liderów reprezentacji Argentyny, wyraził wątpliwości co do swojej przyszłości w Albiceleste, która w niedzielę przegrała finał Mistrzostw Świata 2026 z Hiszpanią.

Centrum danych meczu Hiszpania – Argentyna

"Nie wiem, czy będę dalej grał w reprezentacji" – przyznał pomocnik, który dołączył tym samym do grona doświadczonych zawodników z długim stażem w kadrze, którzy muszą zdecydować, czy będą ją dalej reprezentować po porażce z La Roją 0:1, która uniemożliwiła Argentynie zdobycie czwartego tytułu mistrza świata.

"Przez długi czas będziemy musieli dochodzić do siebie po tym, co przeżyliśmy. Osiągnęliśmy ważne rzeczy, ale przegrana w finale mistrzostw świata będzie boleć jeszcze długo, bo znów byliśmy bardzo blisko" – powiedział Paredes po zwycięstwie Boca 1:0 nad O'Higgins w pierwszym meczu play-offów o awans do 1/8 finału Copa Sudamericana.

"Osiągnęliśmy ważne rzeczy" – podkreślił Paredes. "Utrzymanie tego poziomu będzie bardzo trudne, żeby drużyna dalej funkcjonowała w ten sposób. Trzeba rozważyć wiele rzeczy, porozmawiać z trenerem i podejmować decyzje na spokojnie" – dodał.

Leandro ma na koncie 84 mecze w reprezentacji Argentyny, w tym 12 na mundialach, pięć zdobytych bramek i siedem asyst. Może kontynuować grę w drużynie, w której był nieprzerwanie od czasu, gdy Lionel Scaloni objął stanowisko selekcjonera po mundialu w Rosji w 2018 roku, choć na kolejne mistrzostwa świata w 2030 roku miałby już 36 lat.

Scaloni także niepewny

Paredes był częścią zespołu, który wygrał mundial w Katarze 2022, Copa América w Brazylii 2021 i Stanach Zjednoczonych 2024 oraz Finalissimę 2022.

W niedzielę wszedł na boisko w drugiej połowie finału mundialu 2026 na MetLife Stadium w East Rutherford, niedaleko Nowego Jorku, i był jednym z prowodyrów zamieszania po zwycięstwie Hiszpanów.

Jego sytuacja jest podobna do innych liderów Scalonety, którzy czują, że muszą jeszcze przepracować ból po przegranym finale, zanim zdecydują, czy mają przyszłość w drużynie, która zapisała się w historii, ale nieuchronnie będzie musiała się zmienić przed mundialem 2030.

Pierwszym, który będzie musiał podjąć decyzję, jest Lionel Scaloni, który zapewnił, że wypełni obowiązujący kontrakt jako selekcjoner do końca grudnia, a potem rozważy swoją przyszłość.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen