Bartosz Grzelak, trener Cracovii: "Nie bawię się w psychologa, ale jestem coachem"

Bartosz Grzelak, trener Cracovii: "Nie bawię się w psychologa, ale jestem coachem"
Bartosz Grzelak, trener Cracovii: "Nie bawię się w psychologa, ale jestem coachem"Marcin Golba/NurPhoto / Shutterstock Editorial / Profimedia

W sobotnim meczu 33. kolejki PKO BP Ekstraklasy Cracovia zmierzy się w Lublinie z Motorem. „Pasy” wciąż nie zapewniły sobie ligowego bytu. Ich największym problemem jest skuteczność. Trener Bartosz Grzelak liczy, że do jej poprawy jego piłkarzom nie będzie potrzebna pomoc psychologa.

Cracovia, z dorobkiem 40 punktów, zajmuje 13. miejsce w tabeli. Tylko dwa punkty mniej ma znajdująca się w strefie spadkowej Lechia Gdańsk. Dokonana miesiąc temu zmiana trenera zespołu, gdy Lukę Elsnera zastąpił Grzelak, nie przyniosła spodziewanego efektu.

Nowy szkoleniowiec w trzech meczach trzykrotnie remisował. Wartość tych wyników obniża fakt, że Krakowianie przeciwko Zagłębiu Lubin i Radomiakowi Radom przez wiele minut grali z przewagą jednego zawodnika i nie potrafili zdobyć bramki.

Śledź mecz Motor - Cracovia z Flashscore w sobotę od 14:45!

Forma Cracovii w 10 ostatnich meczach
Forma Cracovii w 10 ostatnich meczachFlashscore

Skuteczność to ogromny problem zespołu. W 14 tegorocznych spotkaniach „Pasy” zdobyły tylko 10 bramek. Trener Grzelak ma nadzieję, że jeśli jego zespół obejmie prowadzenie, to powinno być łatwiej. "Chodzi o wiarę w siebie, niektórzy na pewno mają blokadę mentalną. Często się to zdarza, to nie jest coś nowego w sporcie. Trzeba zrobić ten pierwszy krok przez krawężnik, wtedy może być lepiej" - stwierdził.

Przytoczył też dane, że w poprzednim meczu z Radomiakiem wskaźnik goli oczekiwanych (xG) Cracovii wynosił 1,3. "Gdybyśmy go podnieśli na 2 lub 2,5, to nasze szanse na zdobycie bramki byłyby większe. Cały czas analizujemy nasze wejścia w pole karne, pozycje przy dośrodkowaniach. Chcemy grać kombinacyjnie. Trenujemy też kontrataki i stałe fragmenty gry" - zapewnił.

W ostatnich kolejkach ogromne zacznie może mieć odporność psychiczna zespołu. Jednocześnie Grzelak uznał, że organizowanie sesji z psychologiem nie jest dobrym rozwiązaniem. "Często rozmawiam indywidualnie z piłkarzami. Pytam się - jak się czułeś w ostatnim meczu, gdy wszedłeś na boisko, jak się czułeś, gdy popełniłeś błąd. Nie bawię się w psychologa, ale jestem coachem. Próbuję z nimi rozmawiać i dawać rady, jak mają myśleć" - wyjaśnił.

Motor też do niedawna był uwikłany w walkę o utrzymanie, ale ostatnie zwycięstwo 4:0 z Wisłą w Płocku sprawiło, że praktycznie oddalił to zagrożenie. Zadaniem Grzelaka cechą charakterystyczną tego zespołu jest utrzymywanie wysokiej intensywności gry oraz dużo sprintów.

"Mają sporo wiary w siebie, jeśli chodzi o posiadanie piłki. Sergi Samper, Ivo Rodrigues, Bartosz Wolski to dynamiczni pomocnicy. Biegają na dużych przestrzeniach, to może stworzyć problemy jak ich kryć. Widać w statystykach, że to bardzo intensywny zespół" - podkreślił, dodając że jego obrońcy muszą być przygotowani na walkę z Karolem Czubakiem, który w tym sezonie zdobył już 17 bramek i wraz z Tomasem Bobckiem z Lechii Gdańsk jest współliderem klasyfikacji strzelców.

Cracovia do Lublina uda się bez trzech zawodników pauzujących za żółte kartki. Są to: stoper Gustav Henriksson oraz skrzydłowi Mateusz Praszelik i Martin Minczew. Najbardziej bolesna jest strata Henrikssona, gdyż Szwed jest filarem defensywy. Poza tą trójką wszyscy pozostali piłkarze są do dyspozycji trenera.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen