Piątek z Ekstraklasą: Hat-trick Koulourisa pozbawił złudzeń Ruch, Warta wygrywa z Koroną

Reklama
Reklama
Reklama
Więcej
Reklama
Reklama
Reklama

Piątek z Ekstraklasą: Hat-trick Koulourisa pozbawił złudzeń Ruch, Warta wygrywa z Koroną

Zaktualizowany
Piątek z Ekstraklasą: Hat-trick Koulourisa pozbawił złudzeń Ruch, Warta wygrywa z Koroną
Piątek z Ekstraklasą: Hat-trick Koulourisa pozbawił złudzeń Ruch, Warta wygrywa z KoronąProfimedia
Weekend z polską piłką rozpoczynamy w Grodzisku Wielkopolskim, gdzie Warta Poznań i Korona Kielce walczyły o utrzymanie. Gospodarze wygrali 1:0 po meczu bardziej ekscytującym niż wskazuje wynik. Drugim meczem piątku jest starcie Portowców z Niebieskimi, w którym szczecinianie muszą potwierdzić różnicę potencjałów oraz swoje aspiracje powrotu do czołówki.

Pogoń Szczecin – Ruch Chorzów (5:0)

Pogoń była zdecydowanym faworytem jeszcze zanim potwierdzono, że Ruch nie zapłaci za występ Dante Stipicy przeciwko byłemu klubowi. Mimo to mało kto spodziewał się chyba otwarcia wyniku już po minucie. Po odbiorze w defensywie Pogoń pognała lewym skrzydłem (Grosicki), udało się piłkę rozprowadzić na drugą stronę, a tam Wahlqvist zgrywał do środka, wprost na nogę Bartolewskiego. Obrońca chciał wybić, a wbił piłkę Michałowi Buchalikowi nie do obrony. 

Mimo różnicy potencjałów Niebiescy pozostali niewzruszeni i szukali swojej okazji, znajdując się blisko wyrównania już po siedmiu minutach, gdy strzał Szczepana musnął słupek. Chorzowianie dalej bez respektu atakowali miejscowych, ale największym osiągnięciem było wybicie Portowcom z głowy kolejnych goli. Przynajmniej na pół godziny, ponieważ po rożnym z 36. minucie piłkę w bramce zmieścił Przyborek. Minutę później stadion świętował trzecią bramkę, gdy Cojocaru wypuścił Kolourisa, ale strzelił ze spalonego. Ofsajdu nie było w 43. minucie, jednak wtedy Greka zatrzymał Buchalik.

Dwa razy nie udało się Koulourisowi, ale za trzecim wszystko zrobił idealnie. Tuż po przerwie piłkę przed bramkę dograł Biczachczjan, a snajper dołożył nogę i nie dał Buchalikowi szans. To, jak się okazało, tylko rozochociło Portowców i samego strzelca. W 54. i 57. minucie dołożył jeszcze dwie bramki (przy jednej znacząco pomógł trąceniem Stępiński), a Ruch był rozbity zanim trener Niedźwiedź zdążył wprowadzić pierwszych zmienników. Przy wyniku 5:0 obaj trenerzy pozwolili powalczyć młodzieżowcom, a wynik już się nie zmienił.

Wynik i statystyki meczu Pogoń-Ruch
Wynik i statystyki meczu Pogoń-RuchFlashscore

Warta Poznań – Korona Kielce (1:0)

Warta wygrała u siebie tylko dwa mecze od początku sezonu, Korona tylko jeden wyjazd zakończyła wygraną. Obie drużyny zdobywają niewiele bramek, dlatego pierwszy mecz weekendu rysował się jako potencjalna męczarnia na boisku i trybunach. Na to też zanosiło się, gdy mijała 10. minuta, a na liczniku był jeden niegroźny strzał Szykauki. Minuta nie zdążyła jednak minąć, a Adam Zrelak sam ruszył z piłką, zszedł do środka i zza pola karnego dał prowadzenie Zielonym! 

Co gorsza dla Korony, w tej samej akcji kontuzji doznał Godinho, jakby kielczanie nie przyjechali bez czterech zawodników. Ośmielona Warta szukała kolejnych okazji, notując poprzeczkę kilka minut później. Korona stopniowo zdołała złapać lepszy rytm i więcej kontroli nad piłką. Tuż przed 40. minutą widowisko nabrało rumieńców: Szykauka nie zdołał pokonać Grobelnego, a w rewanżu Dziekoński wybronił piłkę posłaną w okienko przez Miguela Luisa.

Szukając powrotu do rywalizacji Kamil Kuzera wymienił skrzydła Korony, wprowadzając Fornalczyka i Trejo. Obaj dodali sporo energii w grze, niestety bez skuteczności w ostatniej tercji. Co gorsza, na 20 minut przed końcem klub został osłabiony – po wykorzystaniu wszystkich zmian z rozciętym łukiem brwiowym zszedł Piotr Malarczyk. Mimo to Złocisto-Krwiści do końca walczyli choćby o punkt. Mógł go dać Remacle, ale zmordowany Belg chybił przed bramką w doliczonym czasie. Nie tym razem, Warta ucieka od czerwonej strefy!

Wynik i statystyki meczu Warta-Korona
Wynik i statystyki meczu Warta-KoronaFlashscore