Władze Rakowa zdecydowały się na rozwiązanie wewnętrzne. Szulczek trafił do Częstochowy w styczniu jako asystent Łukasza Tomczyka, a po jego odejściu pozostał w klubie i pracował również w sztabie Dawida Kroczka.
36-latek ma już doświadczenie w roli pierwszego trenera. Samodzielną karierę rozpoczął w Wigrach Suwałki, a następnie prowadził Wartę Poznań oraz Ruch Chorzów. Teraz otrzymał szansę w Rakowie, który znajduje się w trudnym momencie.
Szulczek ma wyprowadzić Raków z kryzysu
Kroczek stracił stanowisko po niedzielnej porażce 2:5 z Jagiellonią Białystok. Prowadził Medaliki niespełna cztery miesiące, notując w 14 spotkaniach sześć zwycięstw, dwa remisy i sześć porażek.
Raków fatalnie rozpoczął sezon ligowy. Częstochowianie przegrali wszystkie cztery dotychczas rozegrane mecze i z zerowym dorobkiem zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Do tego doszło odpadnięcie z eliminacji Ligi Konferencji po dwumeczu z Hajdukiem Split.
Szulczek zadebiutuje w nowej roli już w czwartek 3 września. Raków podejmie wówczas Górnika Zabrze w zaległym spotkaniu PKO BP Ekstraklasy.
