Drużyny z Łodzi i Kielc zmierzą się na początku nowego sezonu ekstraklasy, który Widzew rozpoczął od dwóch remisów (z Motorem Lublin 2:2 i Wisłą Płock 0:0), a w miniony weekend dość niespodziewanie wygrał w Białymstoku z Jagiellonią 2:0.
To spotkanie – jak podkreślił Vuković – wyznaczyło kierunek, w jakim ma podążać jego zespół.
"Najistotniejsze jest to, że piłkarze zagrali z dużym poświęceniem i charakterem. Musimy to powielać w następnych meczach, bo to jedyna droga. Przed nami spotkanie z rywalem, który ostatnio nas pokonał, jest prowadzony przez bardzo dobrego trenera i ma na koncie punkt po dwóch starciach z faworytami ligi. Zasłużył jednak na zdecydowanie więcej" – powiedział serbski szkoleniowiec w trakcie piątkowej konferencji prasowej.
Korona w ostatnich latach jest dla Widzewa wyjątkowo niewygodnym rywalem. Na dziesięć poprzednich konfrontacji Łodzianie zwyciężyli tylko dwukrotnie, a raz padł remis. W pozostałych siedmiu triumfowali Kielczanie. W poprzednim sezonie zespół prowadzony przez trenera Jacka Zielińskiego wygrał oba spotkania. Dla Widzewa szczególnie bolesna była wiosenna porażka, po której do końca rozgrywek musieli martwić się o pozostanie w elicie.
"Trochę życia mnie tamten mecz kosztował, cierpieliśmy potem przez cały tydzień, czekając na ostatnią kolejkę. Znam statystyki naszych ostatnich meczów z Koroną, która regularnie wygrywa z Widzewem. To powinna być dodatkowa motywacja, ale jest też wiele innych aspektów, które powinny nas napędzać. Wygraliśmy na wyjeździe, na co długo czekaliśmy, a teraz chcemy odnieść kolejne dwa zwycięstwa, co byłoby olbrzymim krokiem do przodu" – zaznaczył Vuković.
Do dyspozycji jego sztabu będzie Przemysław Wiśniewski, który po przymusowym zejściu z boiska w Białymstoku z powodu urazu głowy szybko wrócił do treningów. Jak zaznaczył opiekun Łodzian, w szatni nie brakuje zawodników gotowych do poświęceń.
"Otaczam się ludźmi, na których mogę liczyć. Z całą odpowiedzialnością powiem, że takiego grona nie miałem jeszcze w swojej trenerskiej karierze. Drużyna cały czas cierpi za nie do końca swoje błędy, ale jesteśmy w trakcie budowania czegoś lepszego niż w zeszłym sezonie. Namawiam kibiców do maksymalnego wsparcia dla tych piłkarzy, którzy są gotowi na walkę" – podkreślił.
Trener odniósł się także do tematów transferowych, zapewniając, że klub cały czas pracuje nad wzmocnieniem kadry. Choć nie chciał deklarować konkretnych terminów dołączenia nowych zawodników, podkreślił dobrą współpracę z dyrektorem sportowym i pełną zgodność co do profili poszukiwanych graczy. Jak dodał, ma nadzieję, że nowi piłkarze dołączą do zespołu w najbliższym czasie.
Mecz Widzewa z Koroną w 4. kolejce ekstraklasy rozpocznie się w sobotę o godz. 20.15.
