FPL przed 27. kolejką: To ten czas, by zaryzykować z kapitanem?

FPL przed 27. kolejką: To ten czas, by zaryzykować z kapitanem?
FPL przed 27. kolejką: To ten czas, by zaryzykować z kapitanem?Flashscore

Jeżeli jeszcze jesteście myślami przy weekendowej kolejce i cieszycie się ze świetnego wyniku lub rozpaczacie nad nieudaną kolejką to pamiętajcie, że szybko należy o niej zapomnieć i już skupić się na następnej. Wszystko dlatego, że deadline 27. kolejki jest już we wtorek wieczorem!

Liverpool ma za sobą 27 meczów w tym sezonie Premier League, a Mohamed Salah (13,7) tylko w czterech kolejkach nie dał punktów za gole lub asysty. To naprawdę szalona statystyka, która powoduje, że mało kto myśli o zmianie kapitana i pozbawieniu Egipcjanina opaski. Jeśli jednak chcecie gonić wyższe miejsca w rankingach, prędzej czy później będziecie musieli zaryzykować. W środku tygodnia The Reds grają u siebie z Newcastle, ale za to Cole Palmer (11,1) gra u siebie z Southampton, a Jarrod Bowen (7,3) zagra u siebie z Leicester. Wchodzicie w taką zabawę, żeby dać któremuś z nich opaskę kapitana?

Kogo kupić?

Jarrod Bowen (7,3) - napastnik West Hamu wygląda na najlepszą możliwą opcję do zakupu przed tą kolejką. Oczywiście West Ham wciąż jest słabym zespołem i raczej unikamy zawodników Młotów w FPL, ale Bowen dopiero co strzelił gola przeciwko Arsenalowi, a teraz ma przed sobą domowy mecz z Leicester. Tylko przypomnę, że Lisy straciły w piątek cztery gole z Brentford i naprawdę trzeba się postarać, żeby im ostatnio nie strzelić gola. Dodatkowo Bowena wciąż ma w swoich składach ledwie kilka procent graczy, więc jeśli zrobi dobry wynik w tej kolejce, to odczujecie to w rankingach.

Beto (5,0) - brzmi to bardzo dziwnie, ale Everton jest rewelacją ostatnich tygodni w Premier League, a Beto nagle z przyjściem do klubu Davida Moyesa zamienił się w snajpera klasy wyborowej. W czterech ostatnich meczach napastnik The Toffees strzelił aż pięć bramek, a w najbliższych kolejkach zagra z Brentford, Wolves i West Hamem. Mało kto ma go w składach, a do tego kosztuje tylko 5,0 mln. Gdzie problemy? Po trzech wspomnianych meczach zaczyna mu się bardzo trudny terminarz i prawdopodobnie będziecie musieli go sprzedać. 

Enzo Fernandez (4,7) - w trzech ostatnich występach według wskaźników xG i xA zapracował sobie na udział przy dwóch bramkach. I faktycznie zdobył gola z Aston Villą i zanotował asystę z West Hamem. Chelsea jest ostatnio w słabej formie, ale im jesteśmy bliżej sezonu, tym chętniej sięgamy po mniej oczywistych zawodników, a The Blues zagrają teraz u siebie z Southampton i Leicester, więc może to Argentyńczyk odmieni wasz sezon?

Wskazówki od Flashscore

Marcus Rashford (6,7) - w ostatnich latach napastnik Manchesteru United czasami bywał tradycyjnym wyborem graczy Fantasy Premier League, a teraz może wrócić do swojej dawnej formy w koszulce Aston Villi. Gdy wszedł na boisku w przerwie meczu z Chelsea, znacząco odmienił jego losy swoimi asystami, wyraźnie pokazując chęć gry w pierwszym składzie The Villans. Jego cena już nieznacznie wzrosła, ale przy kowcie 6,7 mln jego zakup wciąż może być bardzo opłacalny. 

Jarrod Bowen (7,3) - West Ham czeka na mecz z Leicester i w ciemno można założyć, że ofensywa Młotów będzie w tym meczu mieć co robić. W meczu z Arsenalem wskaźnik udziału Bowena przy bramkach (xGl) wyniósł 1,04, a zazwyczaj jest on kluczową postacią w ataku swojej drużyny. Jednocześnie jest on różnicą w grze, ponieważ zapewne większość twoich rywali w miniligach nie ma go w składach. 

Rayan Ait-Nouri (4,7) - jeżeli budujesz skład na dłuższy czas, obrońca Wolves może być dla ciebie odpowiednim wyborem. Ma przed sobą dwa domowe mecze z Fulham i Evertonem, a potem wizytę na boisku słabiutkiego Southampton. Szansa na zdobycie czystych kont jest więc wysoka. 

 

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen