Bournemouth ma na koncie 48 punktów po 33 meczach i nie przegrało żadnego z ostatnich dziesięciu spotkań ligowych, powoli pnąc się w górę tabeli w walce o miejsce w europejskich pucharach w przyszłym sezonie.
W środę wieczorem na stadionie Vitality The Cherries podejmą walczące o utrzymanie Leeds United, zaledwie kilka dni po tym, jak drużyna została poinformowana, że Iraola po zakończeniu sezonu zostanie zastąpiony przez Rose.
Iraola, który liczy na historyczny awans do europejskich pucharów, wypowiedział się o Rose, podkreślając, że ten z pewnością wniesie wiele dobrego do zespołu.
"Uważam, że klub będzie w bardzo dobrych rękach. To świetny trener. Chwaliłem go już kilka lat temu, zawsze podobały mi się jego drużyny i mam nadzieję, że to się nie zmieni".
"To dobry szkoleniowiec z dużym doświadczeniem w Europie. Zapowiada się bardzo ciekawie. Nie znam go osobiście, ale zawsze lubiłem jego zespoły. Zawodnicy powinni być zadowoleni, bo to ktoś, kto z pewnością podniesie poziom drużyny. Jestem przekonany, że cieszą się, iż wiedzą, co ich czeka".
Iraola dodał również, że gra w europejskich pucharach byłaby dla jego zespołu "niesamowita", a Bournemouth będzie chciało uniknąć piątego z rzędu remisu u siebie w Premier League po ostatnich meczach z Brentford, Manchesterem United i Sunderlandem w ostatnich tygodniach.
Bournemouth i Leeds zdobywały co najmniej dwa gole w każdym z trzech ostatnich spotkań, więc środowy mecz zapowiada się na emocjonujące starcie drużyn z przeciwnych biegunów tabeli.
