Arteta zakończył 22-letnie oczekiwanie Arsenalu na mistrzostwo Anglii w maju i spodziewano się, że w nagrodę za ten historyczny sukces podpisze nową umowę.
Arsenal rozpocznie sezon 2026/27 od meczu z Manchesterem City w Community Shield w niedzielę, ale na razie niewiele wskazuje na to, by Hiszpan był bliski złożenia podpisu pod nowym kontraktem.
Arteta, który dołączył do Arsenalu w 2019 roku, ostatni raz przedłużył umowę z klubem z północnego Londynu w 2024 roku i nie ma wątpliwości, że kolejny kontrakt zostanie ostatecznie podpisany.
"Nie muszą się tym w ogóle martwić, bo chcę tu być" – powiedział dziennikarzom w piątek. "Jestem bardzo szczęśliwy. Jestem ogromnie wdzięczny, że mogę pracować z tymi ludźmi, z którymi pracuję i kiedy tylko będzie taka możliwość, rozwiążemy tę kwestię. I tyle".
Sugerując, że priorytetem w ostatnich tygodniach były dla niego transfery, a nie nowy kontrakt, Arteta uspokoił kibiców, by nie martwili się o jego przyszłość.
"Zawsze jest jakiś inny priorytet, tak myślę! Tak do tego podchodziliśmy, bo wszyscy czują się komfortowo z tym, że czas trwania kontraktu nie będzie problemem" – stwierdził.
"Myślę, że moja wola jest jasna – chcę tu być i jestem tu bardzo szczęśliwy. Mam takie samo odczucie ze strony klubu. Dlatego wszystko dzieje się w bardzo naturalny sposób."
Arsenal wzmocnił kadrę mistrzowską, pozyskując pomocnika Newcastle Bruno Guimaraesa oraz napastnika Club Brugge Christosa Tzolisa.
Na stałe wykupiono także Piero Hincapiego z Bayeru Leverkusen, a Illan Meslier dołączył na zasadzie wolnego transferu.
Starania Artety o pozyskanie Morgana Rogersa oraz Viniciusa Juniora nie przyniosły efektu podczas okna transferowego, w którym Manchester City, Tottenham i Chelsea wydali po sto milionów funtów (135 milionów dolarów) na jednego zawodnika.
Arteta nie obawia się jednak, że panowanie Arsenalu jako mistrza zostanie przerwane przez któregoś z rywali wydających ogromne sumy na transfery.

"Jestem naprawdę zadowolony z kadry, z zawodników, których mam do dyspozycji i bardzo cieszy mnie ambicja klubu" – powiedział Arteta, który łączony jest z transferem Ezriego Konsy oraz Jarella Quansaha w celu wzmocnienia defensywy Arsenalu.
"Nie ma co do tego żadnych wątpliwości i pokazaliśmy to swoim działaniem, ale uważam, że musimy robić to po swojemu. Mamy ogromne atuty, ale są też obszary, w których musimy być bardzo świadomi, bo nie mamy takich elementów czy struktury jak inne kluby. Musimy działać po swojemu. Zawsze tak do tego podchodzimy i będziemy robić to, co uważamy za słuszne. By mieć jak największe szanse na rywalizację we wszystkich rozgrywkach – to pewne".
