Polskie szczypiornistki poza turniejem finałowym EHF Euro Cup po porażce z Rumunkami

Polskie szczypiornistki poza turniejem finałowym EHF Euro Cup po porażce z Rumunkami
Polskie szczypiornistki poza turniejem finałowym EHF Euro Cup po porażce z RumunkamiPaweł Bejnarowicz, Związek Piłki Ręcznej w Polsce

Polska przegrała w Radomiu z Rumunią 34:38 (15:21 ) w ostatniej kolejce EHF Euro Cup piłkarek ręcznych. Biało-Czerwone zajęły trzecie miejsce w grupie i nie awansowały do wrześniowego turnieju finałowego.

Trener Polek Arne Senstad z przyczyn zdrowotnych nie mógł prowadzić zespołu w ostatnim występie przeciw Słowacji. Na szczęście w Radomiu dołączył do podopiecznych. Norweg przed niedzielnym meczem chwalił Rumunki, a szans na zwycięstwo upatrywał w zespołowej grze.

Polkom do awansu potrzebna była wygrana sześcioma trafieniami. Już początek meczu nie napawał optymizmem. Rywalki rozpoczęły od prowadzenia 5:0. Magda Balsam, doskonale znana przeciwniczkom z racji występów w tamtejszej ekstraklasie w CSM Slatina, już w pierwszej próbie pomyliła się z rzutu karnego. Bramkę rumuńską odczarowała dopiero w 6. minucie Katarzyna Cygan.

Senstad przed upływem pierwszego kwadransa zarządził grę system 7:6, na dwa koła. Zmiana taktyki nie przyniosła spodziewanych rezultatów. Biało-czerwone raziły brakiem skuteczności nawet w dogodnych sytuacjach. Każdy ich błąd (jedenaście w pierwszej połowie) natychmiast był karcony przez przyjezdne.

Często po szybkim ataku lub akcji jedna na jedną. Dodatkowo dużą przeszkodą była bramkarka Diana Cristiana Ciuca (MVP meczu). Aż osiem Rumunek przed przerwą znalazło sposób na zmianę wyniku. W szeregach Polek w tym okresie rozczarowały najbardziej doświadczone: kapitan Monika Kobylińska i Balsam, które mimo pięciu rzutów nie zdobyły ani jednej bramki.

Po zmianie stron dwa kolejne trafienia, w tym do pustej siatki Aleksandry Rosiak, pozwoliły miejscowym kibicom z większym optymizmem oczekiwać rozwoju wydarzeń na boisku. Kobylińska po zespołowej akcji zaliczyła bramkę nr 500 w kadrze, za co po meczu otrzymała okolicznościową koszulkę. Po chwili straty zmalały do trzech goli. Rywalki nie zwalniały jednak tempa, zachowując kontrolę nad wynikiem. Szczególnie trudna do upilnowania była Elena Rosu, klubowa koleżanka Darii Michalak z Dunarei Braili.

Jubileusz Moniki Kobylińskiej
Jubileusz Moniki KobylińskiejPaweł Bejnarowicz, Związek Piłki Ręcznej w Polsce

W końcówce spotkania bramki padały na przemian. To przekreślało szanse Polek na zanotowanie korzystnego wyniku. Z dobrej strony pokazała się 23-letnia Joanna Granicka z VfL Oldenburg, która otrzymała więcej szans na grę. Dziewiąta najskuteczniejsza zawodniczka Bundesligi zakończyła występ z czterema golami na koncie.

Rozgrywki EHF Euro Cup 2026 towarzyszą kwalifikacjom do tegorocznych mistrzostw Europy. Wzięły w nich udział drużyny organizatorów Euro, czyli m.in. Polska, oraz medaliści ostatniego czempionatu kontynentu.

Po raz pierwszy EHF Euro Cup został podzielony na dwie fazy. W pierwszej osiem drużyn rywalizowało w dwóch grupach, a następnie po dwie najlepsze ekipy zagrają w wrześniowym turnieju finałowym. Z „polskiej” puli, gdzie grała również Słowacja, awansowały Norwegia i Rumunia. W drugiej grupie znalazły się Dania, Węgry, Czechy i Turcja.

Sytuacja w tabeli po komplecie meczów
Sytuacja w tabeli po komplecie meczówFlashscore
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen