Przejdź do głównej treści

Reprezentacja Polski w amp futbolu jedzie do Meksyku z dużymi nadziejami. "Jesteśmy bardzo ambitną grupą"

5 września 2026 r. MAROKO, MARRAKESZ – TOWARZYSKI MECZ POLSKA – MAROKO.
5 września 2026 r. MAROKO, MARRAKESZ – TOWARZYSKI MECZ POLSKA – MAROKO.ČTK / imago sportfotodienst / RADOSLAW JOZWIAK / CYFRASPORT

13 listopada w meksykańskim San Juan de los Lagos rozpoczną się mistrzostwa świata w amp futbolu. - Jedziemy tam z dużymi nadziejami i wiarą, która jest poparta naszymi umiejętnościami — powiedział trener reprezentacji Polski Mariusz Miecznikowski.

Amp futbol to odmiana piłki nożnej, w którą grają osoby po amputacji kończyny. Zawodnicy poruszają się na jednej nodze i o kulach, natomiast bramkarze mają jedną rękę. Na boisku występuje sześciu zawodników z pola i bramkarz. Mecze międzynarodowe składają się z dwóch połów po 25 minut. Boisko ma 60 m długości i 40 m szerokości.

Biało-czerwoni przystępują do mundialu z dużymi ambicjami. W 2025 roku wygrali Ligę Narodów, pokonując m.in. aktualnego mistrza świata Turcję (4:2). Mają na koncie trzy brązowe medale mistrzostw Europy (2017, 2021, 2024).

"Jedziemy na mistrzostwa z dużymi nadziejami i wiarą, która jest poparta naszymi umiejętnościami. Wiele osiągnęliśmy do tej pory. Trudno obiecać konkretne miejsce i medale. Obiecuję jednak, że do każdego meczu podejdziemy z jak najlepszym nastawieniem, z chęcią walki i ambicją. Jesteśmy bardzo ambitną grupą, zawodnicy dużo od siebie wymagają, więc myślę, że w każdym meczu powalczymy o zwycięstwo. Zobaczymy, jak wysoko nas to zaprowadzi" — powiedział PAP Miecznikowski.

W 2014 roku mistrzostwa świata w amp futbolu również odbywały się w Meksyku. Polacy awansowali wówczas do półfinału. W meczu o trzecie miejsce przegrali z Turcją 0:1.

"Myślę, że tym razem mamy szansę. Możemy się nazywać czarnym koniem, bo do tej pory nie zdobyliśmy medalu na mistrzostwach świata, więc nie jesteśmy w gronie najściślejszych faworytów, ale na pewno będziemy walczyć z każdym. Pokazaliśmy, że potrafimy wygrywać nawet z najlepszymi" — kontynuował szkoleniowiec.

W imprezie wezmą w udział 24 drużyny. Podczas 10-dniowego turnieju zaplanowano 80 meczów. W dniach 14-16 listopada Polska w fazie grupowej zmierzy się z Anglią, Iranem i Kostaryką.

"Myślę, że trudniejsze będą drugi i trzeci mecz, czyli z Iranem i Anglią. Z Iranem jeszcze nie graliśmy, obserwujemy wszystkie mecze, które do tej pory rozegrali. Z Anglią zremisowaliśmy w Lidze Narodów, więc na pewno to będą dla nas trudne mecze, ale zrobimy wszystko, żeby zejść z boiska jako zwycięzcy" — zadeklarował Miecznikowski.

San Juan de los Lagos leży w stanie Jalisco w środkowym Meksyku. Polacy zmierzą się ze zmianą strefy czasowej i klimatycznej.

"Na miejscu będziemy 8 listopada, więc na przygotowania do pierwszego meczu będziemy mieli jeszcze pięć dni. Mamy tam zaplanowane jednostki treningowe. Jak najbardziej będziemy musieli przyzwyczaić się do warunków, które tam panują. Miasto leży wysoko nad poziomem morza, temperatura będzie inna, ale chyba niedramatycznie wysoka. Sądzę, że zdołamy się zaaklimatyzować" — oznajmił selekcjoner.

Amp futbol w Polsce dynamicznie się rozwija i jest coraz popularniejszy. Duża w tym zasługa dotychczasowych sukcesów biało-czerwonych, w tym Marcina Oleksego, który został laureatem Nagrody FIFA im. Ferenca Puskasa za najpiękniejszą bramkę w 2022 roku.

"Odkąd zostałem selekcjonerem, przez ostatnie półtora roku widzę duży postęp i dynamiczny rozwój tej dyscypliny. Amp futbol w Polsce został zapoczątkowany 15 lat temu. Ten rozwój jest coraz bardziej dynamiczny. Jest coraz więcej zawodników, liga jest coraz silniejsza, a w związku z tym kadra coraz mocniejsza. To wszystko idzie w dobrym kierunku. Mnie jako selekcjonerowi na pewno jest to na rękę. To bardzo pomocne, bo dzięki lepszym zawodnikom i silniejszej lidze, silniejsza jest reprezentacja" — podkreślił.

Wszystkie mecze Polaków podczas mundialu w Meksyku będą transmitowane w Telewizji Polskiej.

"To bardzo ważna sprawa. Wiele osób nam kibicuje i dobrze nam życzy. Mamy coraz większą rzeszę kibiców. To na pewno promuję naszą dyscyplinę i sprawia, że coraz więcej ludzi będzie przychodzić na treningi. Do im większej grupy dotrzemy, tym lepiej. Czy to będą zawodnicy, kibice, czy rodziny zawodników, to im większa będzie nasza grupa, tym szybciej dyscyplina będzie się rozwijała. Mam nadzieję, że przyniesiemy dużo fajnych emocji" — zakończył Miecznikowski.

Turniej w Meksyku potrwa od 13 do 22 listopada.

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen