Zabieg chirurgiczny, któremu podda się 30-letni Rodri Hernández, będzie ambulatoryjny i o łagodnym charakterze. Dlatego nie będzie konieczności hospitalizacji. Jak można było zobaczyć podczas mundialu, kontuzja nie stanowiła żadnej przeszkody, by Madrytczyk został uznany za najlepszego piłkarza świata.
Jak podaje Marca, operacja była zaplanowana jeszcze przed mundialem, a jej celem jest, by zawodnik z Villanueva de la Cañada pozbył się tych dolegliwości, korzystając z letniej przerwy.
Ten zabieg nie przeszkodzi Rodriemu w rozpoczęciu przygotowań do sezonu z Manchesterem City. Jego przyszłość wciąż pozostaje niepewna, ponieważ ma jeszcze rok kontraktu z Cityzens, a jego nazwisko pojawia się w kontekście wzmocnienia Realu Madryt prowadzonego przez Mourinho.
