Upokarzająca porażka 1:7 z Celtikiem nie poprawiła nastrojów w Hearts, które przed tym spotkaniem wygrało tylko jeden z ostatnich pięciu meczów we wszystkich rozgrywkach (2R, 2P).
Szkocki zespół miał na początku szansę objąć prowadzenie, gdy Malachi Fagan-Walcott po dośrodkowaniu z rzutu rożnego trafił głową w słupek. Wkrótce jednak Trabzonspor zwiększył presję i tuż po upływie 30 minut został za to nagrodzony.
Próbując zatrzymać Franculino, Tomas Magnusson sfaulował napastnika w polu karnym. Dzięki temu Mohamed Salah dostał szansę na zdobycie bramki z rzutu karnego i pewnie ją wykorzystał, posyłając piłkę prosto w środek bramki. Był to jego 10. gol dla klubu. Tym samym Egipcjanin stał się pierwszym piłkarzem, który strzelił gola z jedenastki dla Trabzonsporu w rozgrywkach europejskich od czasów Adriana Mierzejewskiego (sierpień 2013 r. przeciwko FK Kukesi).
Hearts nie odpowiedziało w pierwszej połowie, ale pokazało ofensywne zamiary, szukając sposobu na powrót do gry.
Gdy zbliżała się 60. minuta, Trabzonspor podwoił przewagę po składnej akcji. Franculino przepuścił piłkę między nogami Rogersa Mato i zagrał do Salaha, który odegrał ją do napastnika. Ten zakręcił piłkę tak, że znalazła się poza zasięgiem Beau Reusa.
Ta chwila jakości podcięła Hearts skrzydła. W końcowych fragmentach gospodarze prezentowali się dość komfortowo, mając dwubramkową przewagę dającą im spory margines błędu. Powrót do gry gości nie wydawał się realny, a spotkanie zmierzało do pozornie nieuniknionego końca.

W efekcie zespół prowadzony przez trenera Thomasa Reisa odniósł już pięć zwycięstw z rzędu i po dwóch meczach fazy ligowej ma komplet punktów.
Hearts z kolei pozostaje bez zwycięstwa w czterech wyjazdowych meczach o stawkę (1R, 3P), a w dwóch pierwszych spotkaniach europejskich w tym sezonie zdobyło zaledwie punkt.
