Juve potrzebowało dobrego występu po niedzielnej, upokarzającej domowej porażce 0:3 z Lazio w Serie A i zaczęło spotkanie idealnie. W piątej minucie Woltemade posłał miękkie podanie za linię obrony do wbiegającego Zekiego Celika, który skierował piłkę do siatki i zdobył swojego drugiego gola w tym sezonie Ligi Europy.
Prowadzenie nie utrzymało się długo, gdyż 10 minut później Rennes odpowiedziało. Musa Al-Taamari wykorzystał główkę Bryana Reynoldsa w poprzek pola bramkowego i precyzyjnym wykończeniem zdobył swoją pierwszą bramkę w obecnej kampanii.
Brice Samba popisał się dwiema znakomitymi interwencjami i nie pozwolił Juve odzyskać prowadzenia. Najpierw odbił nad poprzeczkę główkę z bliska Federico Gattiego, a następnie błyskawicznie rzucił się na murawę i zatrzymał Westona McKenniego.
Rennes nadal było jednak groźne i pod koniec pierwszej połowy otrzymało rzut karny, gdy mocne uderzenie Mahamadou Nagidy trafiło w rękę Douglasa Luiza. Z powodu kontuzji zabrakło najlepszego strzelca, Estebana Lepaula, więc odpowiedzialność wziął na siebie Boulaye Dia. Napastnik posłał Guglielma Vicario w złą stronę i swoim trzecim golem w sezonie uczcił pierwszy występ w podstawowym składzie Rennes w Lidze Europy.

Juve schodziło do szatni przy gwizdach kibiców i po przerwie nie poprawiło od razu swojej gry. Al-Taamari przedarł się slalomem przez obronę gospodarzy i zmusił Vicario do interwencji.
Gospodarze otrzymali jednak koło ratunkowe w połowie drugiej części gry, gdy główka rezerwowego Nicolasa Gonzaleza trafiła w rękę Reynoldsa w polu karnym. Woltemade spokojnie uderzył z rzutu karnego w środek bramki.
Wyrównanie odmieniło nastroje na trybunach, a Charlie Cresswell zablokował z bliska kolejną próbę Woltemade. Chwilę później niemiecki napastnik uderzył głową obok słupka.
Jhon Lucumi zdobył gola, który na dwie minuty przed końcem został anulowany z powodu spalonego. Juve nie zdołało strzelić zwycięskiej bramki, która zmniejszyłaby presję wywieraną na trenerze Luciano Spallettim, ale przynajmniej zachowało miano niepokonanego zespołu na początku fazy ligowej (2W, 1R).

Rennes również pozostaje niepokonane (1W, 2R). Po raz pierwszy uniknęło porażki w europejskim wyjazdowym meczu we Włoszech (1R, 4P), lecz jednocześnie nie wygrało żadnego z czterech ostatnich spotkań wyjazdowych we wszystkich rozgrywkach (2R, 2P).
