Znamy skład reprezentacji Polski na siatkarskie ME. Jest Joanna Wołosz

Reklama
Reklama
Reklama
Więcej
Reklama
Reklama
Reklama

Znamy skład reprezentacji Polski na siatkarskie ME. Jest Joanna Wołosz

Joanna Wołosz ma wzmocnić kadrę Stefano Lavariniego
Joanna Wołosz ma wzmocnić kadrę Stefano LavariniegoPAP
14 lat minęło od zdobycia ostatniego medalu mistrzostw Europy przez polskie siatkarki. W 2009 roku biało-czerwone w Łodzi zajęły trzecie miejsce. Po efektownym występie w tegorocznej Lidze Narodów, podopieczne Stefano Lavariniego mają szanse powalczyć o podium.

Polki okazały się czarnym koniem Ligi Narodów, w której wywalczyły brązowy medal. Sukces został osiągnięty bez Joanny Wołosz, uznawanej za jedną z najlepszych rozgrywających na świecie. Siatkarka Imoco Volley Conegliano z powodu kontuzji nadgarstka występy koleżanek oglądała w telewizji, ale pod koniec lipca zameldowała się na zgrupowaniu kadry.

Oprócz Wołosz, do składu wróciła doświadczona środkowa Kamila Witkowska, którą także kontuzja wyeliminowała z udziału w Lidze Narodów. Lavarini jednak i tak na mistrzostwa nie zdołał skompletować optymalnej kadry. Wiele obiecywano sobie po powrocie Malwiny Smarzek, jednej z liderek reprezentacji za kadencji Jacka Nawrockiego. 27-letnia zawodniczka wystąpiła w sparingach z Turczynkami, lecz doznała urazu stopy i szkoleniowiec podjął decyzję o wyłączeniu jej ze składu.

Zabraknie także Martyny Czyrniańskiej, której przytrafiły się kłopoty zdrowotne. W jej miejsce w "trybie awaryjnym" powołano Weronikę Szlagowską, która kilka dni temu z akademicką reprezentacją wywalczyła brązowy medal na Uniwersjadzie. Szlagowska ma już pewne doświadczenie w występach w pierwszej reprezentacji – podczas ubiegłorocznych mistrzostw świata doskonale wywiązała się z roli zmienniczki.

Mistrzostwa z udziałem 24 reprezentacji rozegrane zostaną w czterech krajach – Belgii, Włoszech, Estonii i Niemczech. Biało-czerwone fazę grupową rozpoczną w belgijskiej Gandawie i unikną dalekich podróży. W przypadku awansu do 1/8 finału, Polki przeniosą się do Brukseli, gdzie rozegrana zostanie druga część turnieju łącznie z meczami o medale. Z kolei we Włoszech oprócz fazy grupowej, odbędą się pojedynki 1/8 i 1/4 finału. Format zawodów jest taki sam jak dwa lata temu – do pucharowej rundy awansują o cztery najlepsze drużyny z czterech grup.

Podopieczne Lavariniego rywalizację rozpoczną w piątek od spotkania ze Słowenią prowadzoną przez byłego selekcjonera polskiej reprezentacji Marco Bonittę. Kolejnymi rywalkami będą Węgierki (20. sierpnia), Serbki (21.) Belgijki (22.) i Ukrainki (24.). Siatkarki Serbii, wicemistrzynie Starego Kontynentu sprzed dwóch lat oraz aktualne mistrzynie świata, są faworytkami nie tylko "polskiej" grupy, ale całego turnieju. Trener Giovanni Guidetti do Belgii zabiera najsilniejszy skład na czele z atakującą Tijaną Boskovic i rozgrywającą Mają Ognjenovic.

Lavarini nie ukrywa, że na ten moment najważniejszym spotkaniem będzie inauguracyjne starcie ze Słowenkami.

"Praca z moi sztabem się nie zmienia – kiedy zaczynamy przygotowywać odprawy i studiować rywali, zawsze jesteśmy skupieni na każdym kolejnym meczu. Tak więc najpierw zaczniemy od pierwszego przeciwnika – Słowenii, ponieważ historia naszej drużyny pokazuje, że kształtują nas trudne i ważne pierwsze mecze w turnieju, które dodają nam pewności siebie od pierwszych kroków i sprawiają, że gramy lepiej w dalszych spotkaniach. Tak było w dwóch meczach Ligach Narodów z Kanadą czy w ostatnich mistrzostwach świata z Chorwacją. Dlatego obecnie najbardziej skupiamy się na Słowenii" – mówił włoski szkoleniowiec cytowany przez stronę Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

Jak dodał, nie tylko Serbia może okazać się wymagającym przeciwnikiem.

"Jesteśmy oczywiście świadomi, że jest to trudna grupa. Serbii nie muszę nikomu przedstawiać, bo wszyscy wiedzą, jaki to zespół. Jest też Belgia, która mimo potknięcia w zeszłym sezonie i braku udziału w tegorocznych rozgrywkach VNL, wciąż jest zespołem o doświadczeniu gry w turniejach międzynarodowych. Ukraina ma za sobą kilka turniejów, które zagrała na bardzo interesującym poziomie, z kolei Węgry nie są dla nas jeszcze zbytnio znane. Na pewno musimy skupić się na każdym z naszych rywali, mecz po meczu" – podkreślił.

Mistrzostwa rozpoczną się we wtorek, o godz. 20 broniące tytułu Włoszki zmierzą się z Rumunkami. Finał i spotkanie o brązowy medal zaplanowano na 3 września.

Skład reprezentacji siatkarek na mistrzostwa Europy:

Rozgrywające: Joanna Wołosz, Katarzyna Wenerska.

Środkowe: Magdalena Jurczyk, Agnieszka Korneluk, Joanna Pacak, Kamila Witkowska. 

Przyjmujące: Monika Fedusio, Martyna Łukasik, Olivia Różański, Weronika Szlagowska. 

Atakujące: Monika Gałkowska, Magdalena Stysiak.

Libero: Maria Stenzel, Aleksandra Szczygłowska.