Przejdź do głównej treści

Smutny koniec zmagań na Phillip Island. Finałowy wyścig MotoGP odwołany z powodu pogody

Kibice, którzy w niedzielę mimo deszczowej pogody przybyli na Phillip Island, wrócili do domów z niczym.
Kibice, którzy w niedzielę mimo deszczowej pogody przybyli na Phillip Island, wrócili do domów z niczym.ROBERT CIANFLONE / GETTY IMAGES VIA AFP

Marc Marquez nie dostał w niedzielę szansy na powiększenie przewagi w mistrzostwach świata nad kontuzjowanym Jorge Martinem, ponieważ ostatni australijski wyścig MotoGP na Phillip Island odwołano z powodu bardzo trudnych warunków.

Organizatorzy odwołali wyścig mimo kompletu publiczności, gdyż padający bez przerwy deszcz i słaba widoczność sprawiały, że ściganie było niebezpieczne. Odwołano również wyścigi Moto3 i Moto2.

„Ograniczona widoczność doprowadziła do odwołania australijskiego wyścigu MotoGP” – przekazali organizatorzy.

Był to mało chwalebny koniec trwającej niemal trzy dekady historii tego sportu na położonym nad wodą torze, oddalonym o dwie godziny jazdy od Melbourne. W przyszłym roku australijski wyścig przeniesie się na uliczny tor w centrum Adelaide.

Dla zawodnika Ducati Marqueza była to bolesna decyzja, ale dla reprezentującego Aprilię Martina oznaczała wybawienie. Hiszpan został wycofany z wyścigu z powodu złamania przedramienia, którego doznał w sobotnim sprincie wygranym przez jego rodaka.

Martin ryzykował dalsze powiększenie straty do siedmiokrotnego mistrza świata Marqueza, a do końca sezonu pozostały już tylko cztery rundy. Kolejna odbędzie się w przyszłym tygodniu w Malezji.

Zamiast tego opuści Australię, tracąc do lidera zaledwie 10 punktów.

Marco Bezzecchi z Aprilii zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji i traci do Marqueza 50 punktów.

Nie wiadomo jeszcze, czy Martin będzie mógł wystartować na torze Sepang.

Jego zespół poinformował w oświadczeniu, że złamanie okazało się mniej poważne, niż początkowo sądzono i zawodnik nie będzie musiał wracać do Hiszpanii na operację.

„Jedynym potwierdzonym urazem jest nieprzemieszczone złamanie dalszej nasady kości promieniowej” – przekazała Aprilia, wyjaśniając, że kość pozostaje prawidłowo ustawiona. „W związku z tym zawodnik nie wróci do Hiszpanii, lecz w najbliższych dniach przejdzie niezbędne leczenie”.

Malowniczy i często smagany wiatrem tor Phillip Island od 1997 roku był stałym punktem kalendarza.

Jego umowa wygasa jednak w tym roku.

Promotor MotoGP Sports Entertainment chciał zwiększyć atrakcyjność wydarzenia i przenieść je na tor Albert Park, na którym odbywa się Grand Prix Australii Formuły 1.

Władze stanu Wiktoria stanowczo opowiadały się za pozostaniem wyścigu na Phillip Island.

Gdy negocjacje zakończyły się fiaskiem, do gry wkroczył stan Australia Południowa i zapewnił sobie organizację wyścigu w Adelajdzie od 2027 roku na sześć lat. Będzie to pierwszy wyścig MotoGP rozegrany w centrum miasta.

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen