"Priorytetem będzie teraz odpoczynek w najbliższe dwa lub trzy dni. Na pewno nie będzie dużo treningów, to pewne, i zero tenisa" – wyjaśnił Włoch, który został drugim tenisistą w historii, po Serbie Novak Djoković, który zdobył wszystkie dziewięć tytułów Masters 1000 w kalendarzu.
"Chcę spędzić czas z rodziną, odciąć się od tenisa i od czwartku będę już w Paryżu (...) Teraz najważniejszy jest odpoczynek" – podkreślił.
Sinner, dwudziestoczterolatek, który ma już na koncie zwycięstwa w Australian Open (2024, 2025), Wimbledonie (2025) i US Open (2024), może skompletować kolekcję tytułów wielkoszlemowych, jeśli wygra na paryskiej mączce.
"Jak już mówiłem, Roland Garros jest i pozostaje moim celem na ten rok. To, co osiągnąłem do tej pory, jest niesamowite, zdaję sobie z tego sprawę, ale wiem, co muszę teraz zrobić: to czas na odpoczynek, utrzymanie formy, bo zbliża się dla mnie najważniejszy turniej" – podkreślił Włoch, który w niedzielę odniósł dwudzieste ósme z rzędu zwycięstwo w cyklu oraz trzydzieste czwarte w Masters 1000, co jest rekordem.
Zapytany o możliwość zdobycia, po triumfach w Indian Wells, Miami, Monte Carlo, Madrycie i Rzymie, wszystkich dziewięciu tytułów Masters 1000 w tym roku, Sinner przyznał, że "to nie było realne i zawsze byłem realistą".
Lider światowego rankingu, mający w dorobku dwadzieścia dziewięć tytułów, dodał także, że nie zagra w żadnym turnieju przygotowawczym na trawie przed Wimbledonem (29 czerwca – 12 lipca).
