Nie był to koncert Igi Świątek, ale Polka pewnie awansowała do trzeciej rundy Roland-Garros

Iga Świątek na korcie Philippe Chatrier
Iga Świątek na korcie Philippe ChatrierPhoto by THOMAS SAMSON / AFP

Iga Świątek wygrała prawie wszystkie gemy serwisowe przy podaniu rywalki, ale sama też kilka razy dała się przełamać przeciwniczce. Sara Bejlek tylko momentami potrafiła nawiązać do poziomu byłej liderki rankingu WTA i przegrała 2:6; 3:6 w godzinę i 33 minuty.

Świątek (3. WTA) w pierwszej rundzie nie miała większych problemów, bo w godzinę pokonała Emerson Jones (134. WTA), tracą przy tym zaledwie trzy gemy. Sara Bejlek (34. WTA) miała tylko nieco trudniejszą przeprawę, choć na papierze wydawało się, że będzie trudno, bo mierzyła się ze Sloane Stephens (363. WTA), czyli finalistką Roland-Garros z 2018 roku. Do tej pory Polka i Czeszka nie miały okazji grać przeciwko sobie. 

Słaba forma serwisowa obu tenisistek, ale set gładko dla Igi

Iga na samym starcie meczu miała trochę problemów z serwisem, ale przyćmione zostały one dobrymi akcjami w wykonaniu Polki, chociaż po podwójnym błędzie zrobiło się 40-30. Gem zakończył się uderzeniem Czeszki w korytarz deblowy. Sara wyrzuciła piłkę na aut, co dało Świątek break pointa, który został wykorzystany po mocnych uderzeniach Polki i było 2:0.

Niestety w trzecim gemie Iga popełniła dwa błędy z rzędu od stanu 30-30 i Czeszka odrobiła stratę przełamania. Nie poszła jednak za ciosem. Popełniła podwójny błąd serwisowy, który dał break pointa i został on wykorzystany po autowym ataku Bejlek. Iga nie czuła się najlepiej przy serwisie, mało trafiała pierwszym podaniem, ale dzięki błędom rywalki po 20 minutach gry prowadziła 4:1. Świątek zagrała bardzo dobrą akcję, którą zakończyła smeczem i doprowadziła do równowagi przy serwisie rywalki, a za moment miała break pointa. Ostatecznie wykorzystała drugą okazję i prowadziła 5:1. 

Siódmy gem był niezwykle zacięty i obfitował w zwroty akcji. Iga broniła break pointów, później miała już nawet piłkę setową, ale przy kolejnym break poincie popełniła podwójny błąd serwisowy i przegrała trwającego 10 minut gema. Szybko Polka zyskała dwie kolejne okazje na zamknięcie partii. Czeszka doszła jednak do równowagi. Wtedy Bejlek popełniła podwójny błąd, a Iga czwartą okazję w końcu wykorzystała i wygrała pierwszego seta 6:2 w 45 minut. Świątek w czterech swoich gemach serwisowych uzyskała zaledwie 37% trafionego pierwszego serwisu, a Bejlek ani razu nie zdołała utrzymać podania... 

Świątek pewnie awansowała do trzeciej rundy Roland-Garros

Druga partia rozpoczęła się od bardzo długiego gema przy serwisie Igi Świątek. W nim Polka bardzo męczyła wymianami rywalkę, która odczuwała już upał i zmęczenie na korcie, ale walczyła. Po 10 minutach gry trzecia zawodniczka świata utrzymała podanie, a następnie przełamała przeciwniczkę, co dało jej prowadzenie 2:0. 

Świątek popełniła błąd przy długiej wymianie i Bejlek zyskała break pointa. Czeszka zagrała dobrze ofensywnie i przełamała Polkę. Sara klasycznie nie zdołała jednak utrzymać swojego podania. Już przy pierwszej okazji Iga zmusiła ją do błędu, a sama w miarę pewnie, patrząc na standardy meczu, wygrała gema serwisowego i prowadziła już 4:1. 

Bejlek w końcu zagra dobrze przy serwisie, Polka popełniała sporo błędów i Czeszka zdołała przerwać serię przegranych gemów przy swoim podaniu. Iga nie zdołała zatrzymać spirali błędów i po podwójnym serwisowym przegrywała 0-30, wtedy zmieniła rakietę. Jednak po kolejnym autowym uderzeniu dała rywalce okazję na przełamanie, którą Sara wykorzystała i mocno zbliżyła się do Polki po dwóch wygranych gemach z rzędu. 

Iga ponownie przełamała rywalkę i serwowała po wygranie spotkania. Zaczęła od dobrej akcji, a następnie miała trzy piłki meczowe. Wykorzystała już pierwszą po uderzeniu Czeszki w siatkę. 

W trzeciej rundzie liczymy na biało-czerwone starcie, ponieważ kolejną rywalką Polki będzie zwyciężczyni meczu Magda Linette – Jelena Ostapenko. Łotyszka to prawdziwy koszmar Igi, która grała z nią do tej pory sześć razy i nie zanotowała żadnego zwycięstwa... 

Wynik meczu:

Sara Bejlek – Iga Świątek 2:6; 3:6

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen