Tsitsipas znów nie opanował emocji na korcie. Obrażał swojego ojca

Tsitsipas nie zapanował nad nerwami podczas meczu.
Tsitsipas nie zapanował nad nerwami podczas meczu.WILLIAM WEST / AFP

Stefanos Tsitsipas wyraźnie nie jest ostatnio w najlepszej formie. Dotyczy to zarówno jego gry i wyników tenisowych, jak i przede wszystkim psychiki greckiej gwiazdy. Potwierdził to w swoim pierwszym meczu tegorocznego turnieju Masters w Madrycie, podczas którego zdążył wulgarnie obrazić ojca i jeszcze pokłócić się z sędzią.

Bardzo długa już seria słabszych występów Tsitsipasa wciąż się pogłębia. Dwukrotny finalista turniejów wielkoszlemowych i były trzeci tenisista świata obecnie zajmuje dopiero 80. miejsce, a nieudane wyniki i gra odbijają się także na jego zachowaniu na korcie.

Kolejny wybuch emocji miał miejsce w pierwszej rundzie Masters w Madrycie, gdzie z trudem przetrwał pojedynek z Patrickiem Kypsonem. W starciu z amerykańskim outsiderem przegrał pierwszego seta, a dwa kolejne wygrał dopiero w tie-breaku.

Tak zacięty mecz okazał się zbyt dużym wyzwaniem dla obecnie kruchej psychiki greckiego tenisisty. W pewnym momencie, gdy siedział na ławce podczas zmiany stron, kamery uchwyciły, jak obraża ojca Apostolosa, który ponownie jest jego trenerem: "Ty draniu, jesteś tylko kawałkiem g*wna. Spadaj. Imbecylu, głupku..."

Do incydentu doszło krótko po wymianie zdań z sędzią główną Marijaną Veljović. Ta ukarała Tsitsipasa utratą punktu za niedozwolony coaching. Urodzony w Atenach tenisista próbował dyskutować z arbitrem i powtarzał, że jego ojciec Apostolos w żaden sposób nie przeszkadza rywalowi.

Trzeba jednak przyznać, że to nie pierwszy raz, gdy Tsitsipas otrzymał takie ostrzeżenie. Jego ojciec i trener w jednej osobie swoim częstym komentowaniem już wcześniej denerwował kilku przeciwników syna. Kypson nie zgłaszał zastrzeżeń, ale niektórzy rywale Tsitsipasa w przeszłości skarżyli się na to nie tylko na korcie.

Nie jest tajemnicą, że relacja Tsitsipasa z ojcem jest burzliwa. Stefanos wielokrotnie mówił w mediach, że musi się odciąć od rodziców, by nie wpływali już na jego karierę. Żaden trener jednak nie wytrzymał długo w jego sztabie i za każdym razem wracał do ojca, który doprowadził go do największych sukcesów.

W sobotę wieczorem Tsitsipasa czeka mecz drugiej rundy Masters w Madrycie z faworyzowanym Alexandrem Bublikiem.

Kypson – Tsitsipas 6:3, 6:7, 6:7 

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen