Rybakina traci zaufanie do systemu elektronicznego po kontrowersji w meczu z Zheng

Elena Rybakina protestuje u sędziego
Elena Rybakina protestuje u sędziegoMutsu Kawamori / AFLO / Profimedia

Elena Rybakina przyznała, że straciła wiarę w elektroniczny system wywoływania linii po tym, jak mistrzyni Australian Open była wyraźnie poirytowana sporną decyzją podczas swojego trzysetowego zwycięstwa nad Qinwen Zheng w turnieju w Madrycie w niedzielę.

Do kontrowersyjnej sytuacji doszło, gdy Zheng z Chin otrzymała punkt za asa przy stanie 40:0, serwując przy 4:3 w drugim secie, mimo że ślad po piłce wydawał się być wyraźnie poza linią.

"Przy tym systemie w ogóle mu nie zaufam” – powiedziała Rybakina dziennikarzom po zwycięstwie 4:6, 6:4, 6:3, które dało jej awans do 1/8 finału.

"Bo nie było nawet śladu zbliżonego do tego, co pokazała telewizja".

Dwukrotna mistrzyni turniejów wielkoszlemowych porównała tę sytuację do zeszłorocznego incydentu z udziałem Alexandra Zvereva podczas męskiego turnieju w Madrycie, kiedy Niemiec został ukarany za niesportowe zachowanie po zrobieniu zdjęcia spornego śladu.

"Myślę, że to było podobne do tego, co spotkało Zvereva w zeszłym roku, bo ślad był tuż przed moim nosem. Nie dało się tego nie zauważyć. To było naprawdę frustrujące” – stwierdziła Rybakina.

"To jakby ukradziony punkt. Rozumiem, że to był jej serwis i serwowała bardzo dobrze, ale to naprawdę frustruje".

W kolejnym meczu Rybakina zagra z Anastasiją Potapową o awans do ćwierćfinału.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen