Rusedski przyznał, że ostatnie nagrania z treningów Hiszpana napawały go optymizmem. Według niego Alcaraz poruszał się bez większych ograniczeń, dobrze trafiał w piłki i sprawiał wrażenie, że jego rehabilitacja przebiega prawidłowo. Turniej w Cincinnati miał być idealną okazją, by po kilku miesiącach przerwy znów złapać rytm meczowy.
Właśnie nieobecność w turnieju poprzedzającym ostatni wielkoszlemowy turniej sezonu według byłego finalisty US Open znacząco zmienia sytuację. Alcaraz nie rozegrał oficjalnego meczu od kwietnia i Rusedski uważa, że jest bardzo mało prawdopodobne, by wystąpił od razu w US Open, gdzie miałby dodatkowo bronić tytułu.
Brytyjski ekspert jest przekonany, że priorytetem dla siedmiokrotnego mistrza turniejów wielkoszlemowych powinno być całkowite wyleczenie kontuzji. Według niego rozsądniej byłoby dać sobie więcej czasu na powrót, nawet jeśli oznaczałoby to opuszczenie reszty sezonu 2026.
Rusedski podkreślił również, że Alcaraz ma przed sobą jeszcze wiele lat na światowym topie, dlatego nie powinien ryzykować zbyt szybkiego powrotu. Oficjalnie jednak plany hiszpańskiej gwiazdy nie uległy zmianie i decyzja o ewentualnym starcie w US Open jeszcze nie zapadła.
