Rozstawiony z numerem ósmym Shelton wygrał z Tsitsipasem 6:2, 6:3, 6:4. Grek był ostatnim zawodnikiem pozostałym w turnieju, który gra jednoręcznym bekhendem. Tym samym po raz pierwszy od Wimbledonu 1877 zabraknie tenisisty stosującego tę technikę w półfinale gry pojedynczej mężczyzn w co najmniej jednym turnieju wielkoszlemowym w sezonie.
"Sprawdzałem statystyki: w latach 50. chyba 97 czy 98 procent zawodników grało jednoręcznym bekhendem. Teraz to dosłownie jakieś dwa czy trzy procent. To tak tradycyjne, klasyczne uderzenie, że szkoda byłoby je stracić. Czy można coś z tym zrobić? Chyba tak. Czy to koniec świata, jeśli nikt nie będzie grał jednoręcznym bekhendem? Nie. Tenis będzie toczył się dalej w takiej formie, w jakiej jest" - powiedział Tsitsipas podczas pomeczowej konferencji prasowej.
Grek ocenił, że zanik tego uderzenia odzwierciedla ujednolicenie stylów gry we współczesnym tenisie.
"Kiedyś w tenisie występowało mnóstwo różnorodnych stylów, a dziś ta różnorodność ograniczyła się do jednego konkretnego modelu gry, w którym wszyscy prezentują się tak samo. Korty stały się wolniejsze" – dodał.
Szwajcarzy Roger Federer i Stan Wawrinka byli współczesnymi ambasadorami tego uderzenia i kontynuowali tradycję zapoczątkowaną przez takich graczy, jak Amerykanin John McEnroe i Czech Ivan Lendl w latach 80. czy Amerykanin Pete Sampras, Szwed Stefan Edberg i Brazylijczyk Gustavo Kuerten w latach 90.
"Nie widzi się już wielu wyrazistych osobowości na korcie... Dawniej mieliśmy zawodników stosujących taktykę „serwis-wolej”. Byli też tacy, którzy grali inaczej: kontrujący, typowi obrońcy, itp. Obecnie wszystko sprowadza się do jednego stylu gry. Tym, co dawniej czyniło tenis tak interesującym, była różnorodność - jedni zawodnicy grali w określony sposób, a inni – zupełnie inaczej. Podobnie wygląda sytuacja z bekhendem jednoręcznym" - zauważył Tsitsipas.
Shelton, który w ćwierćfinale zagra z rozstawionym z numerem drugim i broniącym tytułu Hiszpanem Carlosem Alcarazem, jest w tegorocznej edycji US Open pogromcą zawodników grających jednoręcznym bekhendem. W trzeciej rundzie wyeliminował Kanadyjczyka Denisa Shapovalova, leworęcznego tenisistę stosującego tę technikę.
