Unia potrzebowała dogrywki w meczu na szczycie z GieKSą

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Unia potrzebowała dogrywki w meczu na szczycie z GieKSą
Świąteczne stroje nie pomogły GKS-owi Katowice
Świąteczne stroje nie pomogły GKS-owi Katowice
PZHL
6 grudnia prezentu swoim kibicom nie sprawili hokeiści GKS Katowice, którzy w dogrywce ulegli liderom tabeli, Unii Oświęcim. Znacznie lepiej poszło Cracovii i GKS Tychy, które zdominowały rywali.

Mistrzowie Polski z Katowic we wtorek udali się na wyjazd do liderów tabeli Polskiej Hokej Ligi, Re-Plast Unii Oświęcim. W starciu z liderem mistrzowie Polski wystąpili w specjalnych mikołajkowych strojach, ale to nie oni dostali wygraną w prezencie.

W dobrej dyspozycji był Brandon Magee, który w 18. minucie otworzył wynik. Później jednak do głosu zaczęli dochodzić hokeiści z Oświęcimia, którzy wyszli na prowadzenie 2:1. W 37. minucie wyrównał Hampus Olsson. Po 60 minutach było 2:2. W dogrywce zwycięskiego gola strzelił Pavel Padakin, który wcześniej też trafił do bramki.

Comarch Cracovia nie dała szans drużynie z Sanoka. Po 35 minutach Pasy prowadziły już 4:0, a ostatecznie wygrały 6:1. STS nie miał do powiedzenia nic poza bramką honorową.

Tauron Podhale Nowy Targ znowu ambitnie walczyło do końca, niestety ten koniec okazał się boleśnie podobny do poprzednich. Przy stanie 2:0 dla JKH, Alex Maunula zdobył bramkę w 59. minucie, ale nowotarżanie nie zdołali już doprowadzić do remisu.

W śląsko-zagłębiowskim starciu pewne zwycięstwo odniósł GKS Tychy. Miejscowi kapitalnie zagrali w drugiej tercji, wygranej 4:0. W tym spotkaniu Alexandre Boivin zaliczył dublet.

W piątek czeka nas 30. kolejka, w której Marma Ciarko zagra z KH Energa (18:00), Podhale z tyszanami (18:00), katowiczanie z JKH (18:30) i Zagłębie z Cracovią (19:00). Następnie w niedzielę odbędą się dwa zaległe spotkania, o godz. 14:30 Zagłębie z JKH i o 17 torunianie z Podhalem.