Bardzo słaba forma AMR26 na początku 2026 roku wywołała obawy o możliwe zakończenie kariery przez Fernando Alonso po zakończeniu sezonu. Jednak Hiszpan uspokoił swoich fanów podczas ostatniego publicznego wystąpienia.
"Trudno powiedzieć. Kocham to, co robię, kocham wyścigi; pierwszy raz ścigałem się, gdy miałem trzy lata... a teraz mam czterdzieści cztery, więc spędziłem czterdzieści jeden lat życia za kierownicą" – powiedział, pytany o ewentualne pożegnanie po zakończeniu mistrzostw świata.
"Myślę, że moment, w którym przestanę się ścigać, będzie bardzo trudną decyzją i ciężko będzie mi ją zaakceptować. Czas pokaże. Po prostu to poczuję. Na razie nie mam wrażenia, że to już ten moment. Czuję się konkurencyjny, czuję się zmotywowany. Jestem szczęśliwy, gdy prowadzę. Mam nadzieję, że to nie jest mój ostatni sezon" – podsumował.
W ten weekend po miesięcznej przerwie wraca Formuła 1 w Miami. Czy Aston Martin zdoła poprawić osiągi swojego bolidu i zadowolić Fernando?
