Formuła 1: Krytyka ze strony kierowców prowadzi do zmian w regulaminie

Testy na Nürburgringu w kwietniu.
Testy na Nürburgringu w kwietniu.ČTK / imago sportfotodienst / Marc John

Formuła 1 odpowiedziała na ostrą krytykę swoich kierowców i wykorzystała przerwę w rywalizacji, by wprowadzić zmiany w regulaminie. Jak poinformowała w poniedziałek Międzynarodowa Federacja Samochodowa (FIA), podjęto konkretne działania mające przede wszystkim poprawić osiągi podczas kwalifikacji oraz zwiększyć bezpieczeństwo w trakcie wyścigów. Te "ulepszenia" są również efektem "znaczących sugestii" ze strony kierowców. Zmiany mają wejść w życie już podczas najbliższego Grand Prix Miami (trzeciego maja), ale wymagają jeszcze zatwierdzenia przez Światową Radę FIA.

Aby kwalifikacje były bardziej atrakcyjne, szczególnie zmodyfikowano zarządzanie energią. Po raz pierwszy w historii tej rywalizacji silnik elektryczny odpowiada za niemal połowę mocy, jednak wymagania stawiane bolidom Formuły 1 są tak wysokie, że kierowcy nie byli w stanie pokonywać okrążeń cały czas na pełnym gazie, bo groziło to wyczerpaniem energii. Zmiany "mają na celu ograniczenie nadmiernego odzyskiwania energii i promowanie bardziej stałej jazdy na pełnych obrotach" – przekazała FIA. Między innymi mistrz świata Lando Norris narzekał na "być może najgorsze" bolidy w historii.

Podczas wyścigów wysoki udział napędu elektrycznego powodował czasem drastyczne różnice prędkości. Także w tym aspekcie zarządzanie energią zostało przeanalizowane na nowo. "Te działania mają ograniczyć zbyt wysokie prędkości podczas zbliżania się do rywala, a jednocześnie zachować możliwości wyprzedzania i ogólne właściwości osiągowe" – napisała FIA.

Na Suzuce doszło do incydentu z udziałem kierowcy Haasa Olivera Bearmana, który zbliżył się do kierowcy Alpine Franco Colapinto z nadmierną prędkością i dla bezpieczeństwa zjechał na trawę. "To naprawdę pierwszy raz w historii, albo przynajmniej odkąd pamiętam, gdy dwa samochody walczące o pozycję mają aż tak dużą różnicę prędkości. To dość niefortunny efekt tego regulaminu, bo różnica wynosiła aż 50 km/h” – stwierdził Bearman.

Start wyścigu również zostanie objęty dodatkowymi środkami bezpieczeństwa. Nowy system wykryje nienaturalnie niskie przyspieszenie samochodu i uruchomi dodatkową jednostkę napędową, "by zapewnić minimalny poziom przyspieszenia", ale "bez dawania jakiejkolwiek przewagi sportowej". Dodatkowo inni kierowcy zostaną ostrzeżeni za pomocą migających świateł.

Ponadto jazda w deszczu ma być bezpieczniejsza. Między innymi podniesiona zostanie temperatura koców grzewczych na opony, by poprawić przyczepność na starcie. Ograniczony zostanie także moment obrotowy.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen