Kłopoty Eryka Goczała na drugim etapie w Argentynie. "Złapaliśmy dwa kapcie"

Goczał i Gospodarczyk podczas rajdu BP Ultimate Rally-Raid Portugal 2026, drugiej rundy WR2C 2026, 20 marca 2026 r., w pobliżu Badajoz, Hiszpania.
Goczał i Gospodarczyk podczas rajdu BP Ultimate Rally-Raid Portugal 2026, drugiej rundy WR2C 2026, 20 marca 2026 r., w pobliżu Badajoz, Hiszpania.Photo by DPPI / DPPI / DPPI VIA AFP

Triumfator poniedziałkowego odcinka rajdu Desafío Ruta 40 YPF w Argentynie Eryk Goczał (Toyota) na drugim etapie miał problemy techniczne i w klasyfikacji generalnej samochodów Ultimate spadł na dziewiąte miejsce. We wtorek najszybszy był Katarczyk Nasser Al-Attiyah (Dacia).

Argentyńska impreza jest trzecią eliminacją mistrzostw świata w rajdach terenowych. Pierwszą był styczniowy Rajd Dakar, wygrany przez kierowcę z Kataru, który we wtorek potwierdził swoją klasę. Na krótkim, liczącym tylko 128 kilometrów odcinku specjalnym etapu z San Juan do San Rafael Al-Attiyah o 21 sekund wyprzedził Saooda Variawę z RPA (Toyota).

Po poniedziałkowym zwycięstwie tym razem pech dosięgnął Eryka Goczała, który startuje z pilotem Szymonem Gospodarczykiem. Z powodu kłopotów ze skrzynią biegów załoga Energylandii zajęła przedostatnie, 23. miejsce w klasie Ultimate, ze stratą 14.14 do zwycięzcy. W klasyfikacji generalnej Polacy spadli na dziewiątą pozycję i tracą 11.23 do prowadzącego w rajdzie Portugalczyka Joao Ferreiry (Toyota).

"Przerąbany odcinek. Na 12. kilometrze złapaliśmy dwa kapcie, więc musieliśmy trochę uważać. Gdzieś w środku odcinka straciliśmy czwarty bieg, rozleciała się skrzynia. Nie mogliśmy szybko jechać, ale dobrze, że zdołaliśmy dotrzeć do mety. Strata nie jest duża i będziemy mieli dobrą, dalszą pozycję startową przed kolejnym odcinkiem, który jest kamienisty" - relacjonował na mecie Eryk Goczał.

We wtorek lepiej poszło jego ojcu Markowi, jadącemu z Maciejem Martoną drugą Toyotą Energylandii. Zajęli siódme miejsce, a w klasyfikacji generalnej są na 13. (strata 13.11 do Ferreiry).

"Jest dużo lepiej niż wczoraj, chociaż musimy jeszcze poprawić zawieszenie, bo ten etap mocno odczułem w plecach. Jestem zadowolony, bo nasze tempo cały czas rośnie" - powiedział po etapie Marek Goczał.

W rywalizacji motocyklistów oba etapy wygrał Australijczyk Daniel Sanders (KTM), który zdecydowanie przewodzi stawce. Polacy w tej klasie nie startują.

Rajd zakończy się w piątek.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen