Co z przyszłością LeBrona Jamesa? Lider Lakers nie komentuje swojej sytuacji

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Co z przyszłością LeBrona Jamesa? Lider Lakers nie komentuje swojej sytuacji
Co z przyszłością LeBrona Jamesa? Lider Lakers nie komentuje swojej sytuacji
Co z przyszłością LeBrona Jamesa? Lider Lakers nie komentuje swojej sytuacji
AFP
LeBron James powstrzymał się w sobotę od komentarzy dotyczących jego przyszłości w Los Angeles Lakers.

Czterokrotny mistrz NBA ma opcję przedłużenenia kotraktu o rok na sezon NBA 2024–25, co daje mu możliwość podjęcia decyzji, czy pozostać w Lakers na kolejny rok, czy też zostać nieograniczonym wolnym agentem.

James wywołał spekulacje na temat swojej przyszłości w grze, kiedy zamieścił na swoim koncie w mediach społecznościowych znak klepsydry po wtorkowej porażce swojej drużyny z Atlanta Hawks i przed wyznaczonym na 8 lutego ostatecznym terminem wymiany zawodników w NBA.

W swoim pierwszym wywiadzie od czasu publikacji wpisu w mediach społecznościowych 39-latek został zapytany w sobotę przed meczem swojej drużyny z New York Knicks, czy poświęcił czas na przemyślenie decyzji dotyczącej kontraktu, którą będzie musiał podjąć pod koniec sezonu.

„Nie” – powiedział James, którego Lakers zajmują dziewiąte miejsce w Konferencji Zachodniej z bilansem 26-25.

Najlepszy strzelec wszechczasów NBA z powodu bólu kostki nie mógł w czwartek pomóc w wygranej Lakers 114:105 z liderem Konferencji Wschodniej Boston Celtics.

Ponieważ do końca sezonu zasadniczego pozostały nieco ponad dwa miesiące, James rzeczywiście podkreślił, że jego zespół musi zachować większą konsekwentność na dłuższą metę, ponieważ ma nadzieję dotrzymać kroku w zaciętej rywalizacji na Zachodzie.

„Jeśli będziemy mogli zagrać dobrze w koszykówkę, odnieść kilka zwycięstw i nie zachowywać się jak Dr. Jekyll i Mr. Hyde któregoś wieczoru, wszystko będzie dobrze” – powiedział James.