29-letni gracz w poprzednim sezonie grał w kędzierzyńskiej Zaksie, która zakończyła rozgrywki ligowe na ósmym miejscu. W play off odpadła po ćwierćfinałowej porażce z Aluronem CMC 1-2.
"W PlusLidze odnalazł się doskonale i nie bez powodu został najlepiej punktującym zawodnikiem oraz liderem rankingu atakujących. Dodatkowo dysponował naprawdę dobrym blokiem oraz zagrywką. Na pewno będzie ważnym ogniwem naszego zespołu w nowym - równie wymagającym, jak miniony – sezonie. Jestem pewien, że razem z Bartkiem Bołądziem będą jednym z silniejszych duetów na swojej pozycji nie tylko w samej lidze, ale także w międzynarodowych rozgrywkach" – ocenił prezes Aluronu CMC Kryspin Baran, cytowany w klubowych mediach.
Rychlicki wcześniej występował m.in. w belgijskim Noliko Maaseik oraz włoskich Cucine Lube Civitanova, Sir Safety Conad Perugia i Itas Trentino.
"Myślę, że Zawiercie pokazało się z bardzo silnej strony zarówno w PlusLidze, jak i na parkietach międzynarodowych. To był na pewno główny argument, dla którego zdecydowałem się na transfer oraz kontynuowanie mojej przygody z polską ligą w przyszłym sezonie. Oczekuję ciężkiego sezonu, tym bardziej, że zespół będzie bronił tytułu mistrza Polski" – stwierdził zawodnik.
Po zakończeniu sezonu z „Jurajską Armią” pożegnał się rozgrywający Jakub Nowosielski (zmiennik Miguela Tavaresa), przyjmujący Jakub Czerwiński, środkowy bloku Jurij Gladyr i amerykański atakujący Kyle Ensing.
Drużyna trenera Michała Winiarskiego w minionych rozgrywkach dotarła do finału Ligi Mistrzów. W Turynie Zawiercianie przegrali z Sir Sicoma Monini Perugia 0:3. Aluron CMC drugi rok z rzędu zakończył tę rywalizację na drugim miejscu, a włoski zespół obronił tytuł.
Drużyna z Zawiercia została po raz pierwszy w historii mistrzem Polski, po wygraniu finałowej batalii z Bogdanką LUK Lublin 3-2 w meczach.
