Ochoa i Navas apelują o podniesienie poziomu w CONCACAF

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Ochoa i Navas apelują o podniesienie poziomu w CONCACAF
Ochoa i Navas apelują o podniesienie poziomu w CONCACAF
Ochoa i Navas apelują o podniesienie poziomu w CONCACAF
AFP
Meksykański bramkarz Guillermo Ochoa jest przekonany, że zawodnicy z Ameryki Północnej muszą ograć się w Europie. Reprezentacje gospodarzy nadchodzących mistrzostw świata potrzebują z kolei częstszej gry z silnymi drużynami.

Ponieważ wszystkie trzy zespoły z Ameryki Północnej już odpadły z katarskiego mundialu, legenda meksykańskiej bramki, Guillermo Ochoa, zaapelował o działania na rzecz poprawy jakości piłki nożnej w strefie CONCACAF.

"Mam nadzieję, że będziemy mogli pojechać na Puchar Azji czy Copa America, a nie tylko grać sparingi ze Stanami Zjednoczonymi. To dla nas żadna korzyść" – stwierdził Ochoa w rozmowie z ESPN. Uwagi Meksykanina mają solidne podstawy.

Meksyk, USA i Kanada mają wspólnie ugościć światowych rywali w 2026 roku. Tymczasem poza sobą nawzajem nie mają silnych rywali we własnej konfederacji. A ponieważ znacznie rzadziej niż zespoły z Afryki, Azji i Europy mają szansę mierzyć się z klasowymi przeciwnikami w meczach o stawkę, brakuje im obycia na mundialu.

"Mamy na czym budować i co dodać, mamy wielu utalentowanych ludzi, którzy muszą przeć naprzód i grać w Europie" – mówił dalej. Bo, choć poziom ligi meksykańskiej jest niezły, a amerykańska MLS rozwija się szybko, to zdecydowanie najwyższy poziom mają ligi i puchary europejskie.

W Mistrzostwach Świata 2022 każda z kontynentalnych konfederacji piłkarskich wprowadziła do fazy pucharowej co najmniej dwie drużyny. Wyjątkiem była CONCACAF, skąd tylko Stany Zjednoczone wyszły z grupy, szybko sprowadzone na ziemię przez Holandię.

Z opiniami meksykańskiego bramkarza zgadza się jego odpowiednik w Kostaryce, Keylor Navas. Jego zdaniem zawodnicy muszą ogrywać się w Europie już w młodym wieku. "Miejmy nadzieję, że nasi młodzi zawodnicy będą mogli grać na wysokim poziomie co niedzielę, a nie tylko w mistrzostwach świata" – stwierdził Navas.