Barcelona podbiła Getafe po latach oczekiwania, asysta Roberta Lewandowskiego

Barcelona podbiła Getafe po latach oczekiwania, asysta Roberta Lewandowskiego
Barcelona podbiła Getafe po latach oczekiwania, asysta Roberta LewandowskiegoREUTERS/Isabel Infantes

To nie mógł być łatwy mecz i przekonał się o tym poturbowany faulami Robert Lewandowski. Ale liczy się wynik - Barcelona przerwała serię pięciu wyjazdów bez zwycięstwa w Getafe. Tym samym przewaga nad Realem Madryt wzrosła już do 11 punktów.

Po kolejnej wpadce Realu odwieczny rywal przyleciał do stolicy walczyć na najbardziej znienawidzonym stadionie. Nie wygrali tu już od kilku dobrych lat, nawet strzelenie gola na Coliseum stanowiło ostatnio ogromne wyzwanie.

Sprawdź szczegóły meczu Getafe – Barcelona

Znani z boleśnie skutecznej gry defensywnej zawodnicy gospodarzy mogli obudzić się z ręką w nocniku już po trzech minutach. Wtedy Robert Lewandowski zaskoczył ich wyskokiem do główki, która skończyła minimalnie nad bramką.

Zamiast zamkniętego meczu i naporu liderów tabeli, oglądaliśmy wymianę ciosów z obu stron. W 12. minucie Jules Kounde ratował bramkarza przed strzałem rywala, a dwie minuty później Lewandowski minimalnie spóźnił wyjście do prostopadłej piłki od Daniego Olmo.

Wydawało się, że najlepsza okazja pierwszej połowy przyszła w 35. minucie, gdy zimnej krwi nie miał przed bramką Roony Bardghji. Barcelonę martwił też ból kostki Gerarda Martina, ale na przerwę schodzili z uśmiechem: Cubarsi zatrzymał próbę ataku Getafe na środku boiska, a Pedri precyzyjnie wypuścił Fermina, który otworzył wynik.

Po przerwie gospodarze próbowali wrócić do gry i za tę fazę trzeba pochwalić aktywnego w obronie Roberta Lewandowskiego. Polak przydawał się też w poszukiwaniu drugiego gola, choć to Dani Olmo powinien był zamknąć mecz w 53. minucie. Uderzył za lekko, David Soria obronił. 

Olmo był też zresztą łapany na spalonym, a gospodarze byli o włos od powrotu do gry w 74. minucie. Mario Martin próbował dopchnąć piłkę z metra do siatki, ale wybił ją ratunkowo nad poprzeczkę Pau Cubarsi. Fani i piłkarze Getafe nie mogli uwierzyć, a moment później musieli przełknąć coś jeszcze...

Ich próba ataku pozwoliła Robertowi Lewandowskiemu wypuścić Marcusa Rashforda do indywidualnego rajdu. Przebiegł kilkadziesiąt metrów i pokonał Sorię po raz drugi. To w praktyce zamknęło mecz, bo zbyt zmęczeni piłkarze Getafe nie mieli szans odrobienia dwubramkowej straty.

To Barca mogła jeszcze poprawić wynik i w 90+2. minucie Marc Casado był przekonany, że należał mu się rzut karny po interwencji Abqara. Nic z tego, kończy się na 2:0, co i tak oznacza pierwszy zwycięski wyjazd do Getafe od 2019 roku. Przewaga nad Realem Madryt pęcznieje do 11 punktów.

Statystyki meczu Getafe - Barcelona
Statystyki meczu Getafe - BarcelonaOpta by Stats Perform
Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen