Anglia podczas tegorocznych mistrzostw świata już miała okazję mierzyć się z afrykańską reprezentacją i nie było to dla nich dobre spotkanie, ponieważ zremisowali 0:0 z Ghaną, nie będąc zespołem dużo lepszym, ale wygrała swoją grupę. Demokratyczna Republika Konga wyszła ze swojej grupy z trzeciego miejsca, zdobywając cztery punkty za zwycięstwo z Uzbekistanem i remis z Portugalią. Przegrali tylko minimalnie z Kolumbią.
Sensacyjne prowadzenie "Lampartów" do przerwy i kontrowersja w końcówce
"Lamparty" potwierdziły na początku meczu, że nie zamierzają się tylko cały czas bronić. Chancel Mbemba posłał długie dośrodkowanie w pole karne, tam piłki nie sięgnął Noah Sadiki, ale Djed Spence skupił na nim swoją uwagę, nie wiedząc, że za nim jest jeszcze Brian Cipenga, który świetnym strzałem pokonał Pickforda. W 7. minucie Demokratyczna Republika Konga objęła prowadzenie.
Anglia nie potrafiła uspokoić gry, znaleźć rytmu, bo rywale grali szybciej, lepiej i z większym zaangażowaniem. Swoją frustrację po kolejnej stracie wylał Jude Bellingham, który za niebezpieczny faul otrzymał żółtą kartkę już w 19. minucie. Co ciekawe do przerwy na nawodnienie to "Lamparty" były tyle samo czasu przy piłce co "Trzy Lwy", czego przed meczem nikt nie mógł zakładać. Podopieczni Thomasa Tuchela po powrocie do gry zaczęli przeważać i byli blisko wyrównania, kiedy do dobrej okazji doszedł Jude Bellingham w 30. minucie, ale jego uderzenie głową obronił Lionel Mpasi-Nzau.
Pięć minut później powinno być 1:1, ale najpierw gola nie zdołał zdobyć Harry Kane, a następnie strzał Marcusa Rashforda na linii bramkowej zatrzymał jego były kolega z Manchesteru United – Aaron Wan-Bissaka. Mimo przewagi Anglików to rywale mogli w końcówce strzelić na 2:0. Wan-Bissaka posłał świetne podanie w pole karne, a tam dobrze odnalazł się Yoane Wissa, który jednak w dogodnej sytuacji trafił w słupek. Minutę później mieliśmy ogromną kontrowersję, ponieważ Kane został przewrócony przez bramkarza rywali, kiedy był pierwszy przy piłce, ale arbiter Adham Makhadmeh z Jordanii pokazał, że gracz Bayernu Monachium symulował.
Na początku doliczonego czasu gry kolejną kapitalną interwencją popisał się bramkarz afrykańskiej drużyny, zatrzymując uderzenie Bellinghama. Później jeszcze zatrzymany został Kane i do przerwy Kongo sensacyjnie prowadziło 1:0.

Anglia cierpiała, ale Kane zrobił swoje i dubletem zapewnił awans
Tempo gry nie spadło na początku drugiej części, a bardzo dobrą akcję przeprowadził Rashford, ale jego uderzenie zakończyło się na bocznej siatce, chwilę później Mpasi znowu kapitalnie interweniował, zatrzymując strzał Bellinghama.
Tuchel szukał nowych rozwiązań i po upływie godziny gry wymienił skrzydłowych. Za Rashforda i Madueke weszli Gordon i Saka. Do przerwy na nawodnienie wynik nie uległ zmianie, bo Anglia zdecydowanie miała problem z tworzeniem okazji. Po niej Tuchel zaryzykował i plac gry opuścił obrońca Spence, a za niego wszedł ofensywny Eze.
Na 15 minut przed końcem regulaminowego czasu Harry Kane w końcu przełamał mur "Lampartów". Axel Tuanzebe zgubił kapitana "Synów Albionu" z radaru, a ten głową trafił do siatki.
Niezawodny Kane doprowadził fanów Anglii do szaleństwa w 86. minucie, kiedy potężnym strzałem pod poprzeczkę wyprowadził swoją reprezentację na prowadzenie, strzelając piątego gola na tym mundialu, wyrównując wynik Haalanda. O jedną więcej mają tylko Messi i Mbappe.
Arbiter do regulaminowego czasu gry doliczył sześć minut. W samej końcówce "Lamparty" miały rzut wolny z dobrej pozycji. Wissa uderzył jednak nad bramką i to była ostatnia akcja meczu.
Anglia w 1/8 finału mistrzostw świata zagra z Meksykiem na jego terenie.

Mundial 2026
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbędą się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju weźmie udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze będą rozgrywane na 16 nowoczesnych stadionach. Tytuł broni Argentyna. Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.
Harmonogram i godziny meczów • Tabele grupowe • Składy drużyn na MŚ • Gwiazdy, których zabraknie na MŚ • Typy i kursy
TV Smart - Usługi telekomunikacyjne – Telewizja.
Pakiet Max miesiąc za 0 zł
