Przejdź do głównej treści

Pochettino: Musimy dalej wierzyć, tak jak od pierwszego dnia, że możemy wygrać

Mauricio Pochettino świętuje z kibicami po meczu
Mauricio Pochettino świętuje z kibicami po meczuIMAGN IMAGES via Reuters/Troy Wayrynen

Mauricio Pochettino podkreślił, że marzenia reprezentacji USA na ten mundial się nie zmieniły, po tym jak drużyna zapewniła sobie awans do 1/16 finału dzięki zwycięstwu 2:0 nad Australią w Seattle

To zwycięstwo, odniesione kilka dni po efektownej wygranej 4:1 nad Paragwajem, pozwoliło im wyrównać dwa rekordy z poprzednich turniejów.

Po raz pierwszy od 1930 roku wygrali dwa mecze mistrzostw świata z rzędu, a do ustanowienia nowego rekordu liczby zwycięstw na mundialu brakuje im już tylko jednej wygranej.

Zespół Pochettino zdobył sześć bramek w pierwszych spotkaniach, tracąc tylko jednego gola, co stawia go w świetnej pozycji do wygrania grupy D i dobrze przygotowuje do fazy pucharowej.

Mimo tej dobrej passy trener USA uważa, że cele drużyny pozostają niezmienne.

Podczas pomeczowej konferencji prasowej powiedział: "Musimy dalej wierzyć, tak jak od pierwszego dnia, że możemy wygrać – wiedząc, że czeka nas ciężka praca, a jednocześnie powinniśmy cieszyć się wspólnie spędzonym czasem. To zwycięstwo nie zmieniło moich poglądów ani marzeń. Uważam, że dużo lepiej jest prezentować dobrą grę i wygrywać mecze. Musimy walczyć o kolejne zwycięstwo".

Piłkarze USA świętują zwycięstwo
Piłkarze USA świętują zwycięstwoIMAGN IMAGES via Reuters/Troy Wayrynen

Pod nieobecność Christiana Pulisica, który zmaga się z urazem łydki, Pochettino postawił na duet Folarin BalogunRicardo Pepi w ataku, wykorzystując ich do zepchnięcia defensywy Australii do głębokiej obrony. Ten pomysł się sprawdził, a szybkość Baloguna odegrała kluczową rolę przy pierwszym golu.

Pepi, który na co dzień występuje w Eredivisie w barwach PSV, w ostatnich latach zmagał się z kontuzjami, ale jego trener uważa, że już teraz jest piłkarzem światowej klasy.

Argentyńczyk dodał: "Ricardo to dla mnie jeden z najlepszych napastników na świecie. Z każdym dniem jest coraz lepszy. Potrafi grać z drugim napastnikiem, potrafi grać sam, ma niesamowitą umiejętność kreowania sytuacji i zdobywania bramek. Dziś on i Flo (Balogun) dali drużynie niesamowite widowisko".

Reprezentacja USA nie grała w Seattle od 2016 roku, ale za każdym razem, gdy tu przyjeżdża, zamienia to miejsce w twierdzę. Po wygranej z Australią jej bilans w północno-zachodniej części kraju to już siedem zwycięstw w siedmiu meczach. Przy pełnych trybunach Pochettino przyznał, że po meczu był bardzo wzruszony, widząc jak jego piłkarze świętują z kibicami.

Dodał: "To ciepłe przyjęcie i sposób, w jaki świętowali zwycięstwo, bardzo mnie poruszyły. To była idealna więź między energią na trybunach a drużyną. Myślę, że to napawa nas dumą, bo właśnie o taką więź z ludźmi nam chodziło, a jeśli chcemy osiągać wielkie rzeczy, potrzebujemy wsparcia naszych kibiców".

USA wraca teraz do Los Angeles na ostatni mecz grupowy, który rozegra 25 czerwca, a rywalem będzie Turcja.

Zobacz raport z meczu w Seattle na Flashscore.

Mundial 2026

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbyły się w dniach od 11 czerwca do 19 lipca w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. W turnieju wzięło udział 48 reprezentacji narodowych, a mecze rozgrywano na 16 nowoczesnych stadionach. Tytułu broniła Argentyna, ale w finale przegrała z Hiszpanią.  Polska nie zakwalifikowała się do mundialu.

Podsumowanie finałowego meczuRekordy tej edycji MŚNajlepsi piłkarze turnieju

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen