Szkoleniowiec "Białej Gwiazdy" nie miał wątpliwości, że jego zespół rozegrał bardzo dobry mecz.
"Kontrolowaliśmy spotkanie od pierwszej do ostatniej minuty. Graliśmy dojrzale, blisko siebie. Plan na ten mecz został w pełni zrealizowany. Podkreślę, że graliśmy z nieprzypadkową drużyną, wręcz bardzo dobrą, a nie pozwalaliśmy jej na wiele. Radziliśmy sobie dobrze w pressingu. W fazach przejściowych, szczególnie na początku drugiej połowy, można było wybrać lepsze rozwiązania, a wtedy można było wycisnąć w tym meczu lepszy wynik" - podkreślił.
Jop podziękował swoim piłkarzom, ale nie tylko im: "Dziękuję także kibicom, bo przy ich wsparciu budujemy twierdzę na naszym stadionie" - podsumował.
Trener Jagiellonii Adrian Siemieniec na pomeczowej konferencji musiał jeszcze raz odnieść się do sprawy dotyczącą niedozwolonych kontaktów z sędziami w poprzednim sezonie. W dużej mierze powtarzał oświadczenie przygotowane i wygłoszone na antenie Canal+ przed meczem.
Odnosząc się do sprawy pod względem etycznym przyznał, że wysłanie tych wiadomości SMS było niepotrzebne i że to był po prostu błąd.
"Jedyne, co mogę powiedzieć, to że na pewno jest to dla mnie duża lekcja, nauczka i jestem pewny, że wyciągnę wnioski na przyszłość i taka sytuacja się nie powtórzy. Ostatnia rzecz, to to, co się dzieje w przestrzeni medialnej, dlatego chciałbym podziękować za oświadczenie przewodniczącego Komisji Ligi. Było ono potrzebne ze względu na to, jakie teorie krążą" - stwierdził, dodając że taka sytuacja miała miejsce z jego strony pierwszy i ostatni raz.
Szkoleniowiec Jagiellonii został jednak zapytany przez dziennikarza, czy wśród refleksji jest żal - czy nie uważa, że powinien przeprosić i wyrazić ten żal. Szkoleniowiec nie zamierzał tego robić.
Odnosząc się do meczu, Siemieniec przyznał, że pamięta lepsze mecze w wykonaniu swojego zespołu i trudno mu sobie przypomnieć słabszy.
"Nie chciałbym zabierać zasługi Wiśle, bo rozegrała bardzo dobry mecz. Mieli go pod kontrolą, a wynik 2:0 był najniższą karą, bo nie stworzyliśmy żadnego zagrożenia. Gratuluję Wiśle zwycięstwa bo było zasłużone" - nie miał wątpliwości Siemieniec.
Trener Jagiellonii podkreślił, że w grze jego drużyny nic w piątkowy wieczór nie funkcjonowało. "W trakcie przerwy na kadrę musimy odpocząć i przygotować maksymalną liczbę zawodników do najwyższej dyspozycji i wrócić do regularnego wygrywania. Przeplatamy lepsze i gorsze wyniki, brakuje nam stabilizacji. Nie ma co załamywać rąk, bo nie mamy serii porażek, ale jesteśmy po słabym meczu. Nie mam argumentów, by mówić o tym, co wydarzyło na boisku, bo z naszej strony wydarzyło się bardzo mało" - podsumował Siemieniec.
Ekstraklasa na Flashscore
Setna jubileuszowa edycja Ekstraklasy zapowiada kolejne niezapomniane chwile. Tytułu broni Lech Poznań, do ligi powróciła Wisła Kraków, a po błyskawicznych awansach zadebiutuje w niej Wieczysta. Ostatnia kolejka jesienna odbędzie się 11-14 grudnia 2026 roku (później ew. mecze zaległe 16-20 grudnia 2026 roku). Dniami rozgrywek pozostają piątek, sobota, niedziela i poniedziałek.
Mistrzowie Ekstraklasy • Wszystkie koszulki klubowe • Top 10 napastników • Królowie strzelców
