Wisła Kraków - Raków Częstochowa (20:15)
Pogoń Szczecin - Radomiak Radom (17:30)
Korona Kielce - GKS Katowice (14:45)
Piast Gliwice - Cracovia (3:1)
Gliwiczanie od początku narzucili rywalom swoje warunki. Już w 3. minucie Jakub Lewicki znalazł się w dogodnej sytuacji, ale jego strzał obronił Sebastian Madejski. Gospodarze nie zamierzali zwalniać tempa i szybko dopięli swego.
W 7. minucie Piast wywalczył rzut rożny, który zakończył się otwarciem wyniku. Quentin Boisgard dośrodkował w pole karne, a Jakub Czerwiński skutecznym uderzeniem głową pokonał Madejskiego.
Piast nadal prezentował się zdecydowanie lepiej. W 13. minucie Samuel Ntamack spróbował szczęścia zza pola karnego, ale jego uderzenie zostało zablokowane. Krakowianie mieli problemy z organizacją gry i długo nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką Domena Grila.
Dopiero w 21. minucie goście wypracowali sobie znakomitą okazję. Lasse Nordas znalazł się w dogodnej pozycji blisko bramki, ale fatalnie spudłował, marnując szansę na wyrównanie.
Niewykorzystana sytuacja szybko się zemściła. W 25. minucie Hugo Vallejo urwał się obrońcom na lewej stronie, zszedł do środka i wymienił podania ze Szczepanem Muchą. Następnie oddał płaski strzał, którym zaskoczył Madejskiego.
Gospodarze nie zamierzali na tym poprzestać. Chwilę później Leandro Sanca poradził sobie z Gustavem Henrikssonem, ale nie zdołał celnie uderzyć. Cracovia próbowała odpowiedzieć, jednak strzał Martina Minczewa w 35. minucie nie sprawił większych problemów Grilowi.
Do przerwy wynik nie uległ zmianie i Piast schodził do szatni z zasłużonym dwubramkowym prowadzeniem.
Cracovia wróciła do gry po trafieniu Knapa
Drugą połowę od groźniejszej akcji rozpoczęli gospodarze. W 50. minucie Leandro Sanca oddał strzał, z którym Sebastian Madejski poradził sobie dopiero na raty.
Na boisku zaczęło robić się coraz bardziej nerwowo. W 55. minucie doszło do starcia Mateusza Klicha z Jakubem Lewickim, po którym sędziowie analizowali możliwość pokazania czerwonej kartki. Ostatecznie były reprezentant Polski został ukarany jedynie żółtym kartonikiem.
Cracovia nie zamierzała jednak rezygnować z walki o punkty. W 62. minucie krakowianie przeprowadzili skuteczną akcję prawą stroną boiska. Otar Kakabadze dośrodkował w pole karne, a Karol Knap znakomicie nabiegł na piłkę i uderzeniem bez przyjęcia pokonał Domena Grila.
Gol wyraźnie ożywił Cracovię, która zaczęła częściej atakować i szukać wyrównania. Piast musiał skoncentrować się na defensywie, choć nadal próbował wykorzystywać przestrzenie pozostawiane przez rywali.
Cracovia naciskała, ale Piast utrzymał prowadzenie
W 70. minucie Amir Al-Ammari zdecydował się na uderzenie z dystansu, jednak zabrakło mu dokładności. Krakowianie coraz mocniej angażowali się w ofensywę, ale Gliwiczanie również szukali okazji do rozstrzygnięcia spotkania. W 80. minucie Ivan Lima i Leandro Sanca wymienili podania, ale akcja nie zakończyła się skutecznym uderzeniem.
Ostatnie słowo należało jednak do Piasta. W czwartej minucie doliczonego czasu gry piłkarze Cracovii fatalnie pogubili się we własnym polu karnym. Goście kilkukrotnie odbijali piłkę między sobą, aż ta trafiła pod nogi doskonale ustawionego Andreasa Katsantonisa. Rezerwowy gospodarzy bezlitośnie wykorzystał prezent od rywali i ustalił wynik spotkania na 3:1.

