Przed startem sezonu 2026/27 wybraliśmy dziesięciu bramkarzy, którzy mogą odegrać najważniejsze role w swoich zespołach. W zestawieniu znaleźli się zarówno zawodnicy wyróżniający się regularnością, liczbą kluczowych interwencji i spokojem w trudnych momentach, jak i golkiperzy, którzy mogą być jednymi z największych odkryć nowych rozgrywek.
Obserwuj swoich ulubionych piłkarzy i otrzymuj powiadomienia z ich występów w aplikacji Flashscore. Więcej informacji: TUTAJ!
TOP 10 bramkarzy w Ekstraklasie w sezonie 2026/2027
Xavier Dziekoński (Korona Kielce)
Po znakomitym sezonie 2025/26 trudno rozpocząć to zestawienie od innego nazwiska. Dziekoński został wybrany najlepszym bramkarzem Ekstraklasy, a jego świetne występy były jednym z głównych powodów, dla których Korona mogła rywalizować z mocniejszymi zespołami.
Jego największą wartością jest umiejętność ratowania zespołu w momentach kryzysowych. Często musiał mierzyć się z dużą liczbą strzałów i pokazywał, że potrafi wygrywać pojedynki z napastnikami. Imponuje szczególnie w sytuacjach sam na sam, a mimo młodego wieku wyróżnia się dużą pewnością siebie.
Sezon 2026/27 będzie dla niego kolejnym sprawdzianem. Jeśli utrzyma poziom z poprzednich rozgrywek, ponownie może być jednym z głównych kandydatów do nagrody dla najlepszego golkipera ligi i powalczyć o transfer do lepszego klubu.

Madejski nie jest bramkarzem, który zawsze przyciąga najwięcej uwagi, ale jego liczby i regularność mówią same za siebie. W poprzednim sezonie należał do ścisłej czołówki pod względem zachowanych czystych kont i był jednym z najpewniejszych punktów Cracovii. Bieżącą kampanię rozpoczął od czystego konta w starciu przeciwko Lechowi, czym potwierdził tylko nasze pochwały.
Jego największym atutem jest stabilność. Rzadko zdarzają mu się słabsze momenty, dobrze ocenia sytuacje i nie podejmuje niepotrzebnego ryzyka. Potrafi pomóc drużynie zarówno przy stałych fragmentach gry, jak i podczas spokojnego budowania akcji od własnej bramki.

Sławomir Abramowicz (Jagiellonia Białystok)
Jeden z najlepszych młodych bramkarzy w polskiej piłce. Abramowicz bardzo szybko przestał być traktowany wyłącznie jako talent i zaczął być postrzegany jako zawodnik, który już teraz może rywalizować na wysokim poziomie.
Jego największą zaletą jest odwaga. Nie boi się odpowiedzialności, dobrze reaguje w trudnych sytuacjach i mimo wieku potrafi zachować spokój w meczach o dużą stawkę. Przed nim jeszcze wiele pracy, ale potencjał ma ogromny. Jeśli dalej będzie się rozwijał, może w przyszłości zapukać do drzwi reprezentacji Polski.

Jeden z najciekawszych młodych bramkarzy, którzy pojawią się w Ekstraklasie w sezonie 2026/27. Łubik po bardzo udanym sezonie w Górniku Zabrze, gdzie był jednym z najważniejszych zawodników zespołu, przeniósł się do Wisły Kraków. Do Białej Gwiazdy trafił na zasadzie wypożyczenia z FC Augsburg.
Poprzedni sezon pokazał, że mimo młodego wieku potrafi być regularnym i pewnym punktem drużyny. Zachował 10 czystych kont i potwierdził drzemiący w nim potencjał.
Jego dużym atutem są warunki fizyczne, ale także spokój w interwencjach. Dobrze wygląda przy strzałach z bliska, świetnie gra nogami, szybko reaguje i ma predyspozycje, by w przyszłości zostać jednym z najlepszych polskich bramkarzy.

Zlatan Alomerović (Zagłębie Lubin)
Doświadczony golkiper wraca do PKO BP Ekstraklasy po pobycie na Cyprze i ponownie chce udowodnić swoją wartość. Alomerović doskonale zna polskie realia, bowiem występował już w Koronie Kielce, Lechii Gdańsk oraz Jagiellonii Białystok, z którą zdobył mistrzostwo Polski.
Największą siłą Serba jest boiskowe doświadczenie. To bramkarz, który bardzo dobrze czyta grę, potrafi odpowiednio ustawić się przed strzałem i rzadko popełnia proste błędy.

Valentin Cojocaru (Pogoń Szczecin)
Rumuński bramkarz od kilku sezonów należy do najbardziej rozpoznawalnych golkiperów w PKO BP Ekstraklasie. Cojocaru ma za sobą występy w mocnych europejskich ligach, a w Polsce szybko wyrobił sobie opinię golkipera, który potrafi w pojedynkę zapewnić drużynie punkty.
Jego największe atuty to znakomity refleks, gra na linii oraz duża pewność siebie w trudnych sytuacjach. Rumuński bramkarz dobrze radzi sobie w pojedynkach jeden na jednego, a dzięki doświadczeniu potrafi zachować spokój nawet przy dużej presji ze strony rywala.
Poprzedni sezon nie był dla niego najbardziej udany, ale jego umiejętności i potencjał są niepodważalne. Jeśli wróci do swojej najlepszej dyspozycji, ponownie może być jednym z najlepszych bramkarzy w PKO BP Ekstraklasie i ważnym punktem Pogoni Szczecin.

Frantisek Plach (Piast Gliwice)
Jeden z najbardziej niedocenianych bramkarzy ostatnich lat. Słowak od dawna jest symbolem stabilności Piasta Gliwice i należy do zawodników, którzy przez cały sezon utrzymują równy poziom.
Plach nie potrzebuje efektownych interwencji w każdym meczu, aby udowodnić swoją wartość. Doświadczenie, koncentracja i odpowiednie ustawienie sprawiają, że od lat jest jednym z najpewniejszych punktów gliwickiej drużyny. Aktualnie zmaga się z kontuzją kolana, ale jak tylko wróci do gry, powinien ponownie imponować pewnością siebie między słupkami ekipy Piasta.

Po kilku latach gry poza Polską Mateusz Lis wrócił do PKO BP Ekstraklasy z dużym bagażem doświadczenia. Bramkarz, który wcześniej występował między innymi w Wiśle Kraków, rozwijał się w Turcji i teraz chce ponownie zaznaczyć swoją obecność na krajowym podwórku.
Jego największym atutem są warunki fizyczne, bowiem przy 192 cm wzrostu bardzo dobrze radzi sobie w powietrzu i przy dośrodkowaniach. Do tego dochodzą dynamika oraz umiejętność bronienia trudnych sytuacji.
Transfer do Lecha Poznań daje mu szansę na walkę o najwyższe cele. Jeśli szybko wywalczy miejsce w składzie, może nawet znaleźć się w kręgu zainteresowania reprezentacji Polski.

Kacper Trelowski (Raków Częstochowa)
Trelowski od kilku sezonów systematycznie buduje swoją pozycję w Rakowie Częstochowa. Młody golkiper już wcześniej pokazywał, że ma potencjał, by zostać jednym z najlepszych polskich bramkarzy.
Jego największym atutem jest szybkość reakcji. Potrafi błyskawicznie zmienić kierunek ruchu i zatrzymać strzały, które dla wielu bramkarzy byłyby bardzo trudne.
Coraz lepiej wygląda również w grze nogami, co idealnie pasuje do stylu Rakowa. Sezon 2026/27 może być dla niego przełomowy i pozwolić mu na dobre wejść do grona czołowych golkiperów ligi.

Otto Hindrich (Legia Warszawa)
Rumun dołączył do Legii Warszawa po występach w CFR Cluj, gdzie zdobywał doświadczenie zarówno w krajowych rozgrywkach, jak i na europejskiej arenie. Mimo zaledwie 23 lat ma już za sobą rywalizację na wysokim poziomie, a w Warszawie ma szansę zrobić kolejny krok w swojej karierze i udowodnić, że może być jednym z lepszych bramkarzy PKO BP Ekstraklasy.
Hindrich wyróżnia się przede wszystkim bardzo dobrymi warunkami fizycznymi oraz dużym spokojem między słupkami. Dobrze wykorzystuje swoje parametry przy dośrodkowaniach i stałych fragmentach gry. Swoją jakość potwierdził w pierwszej serii gier bieżącego sezonu, notując dobry występ przeciwko Pogoni Szczecin, który sprawił, że zameldował się w naszej jedenastce kolejki.

