Trener Rakowa: w pierwszej połowie gra była szarpana, brakowało synergii

Trener Rakowa: w pierwszej połowie gra była szarpana, brakowało synergii
Trener Rakowa: w pierwszej połowie gra była szarpana, brakowało synergiiPAP/Waldemar Deska

Szkoleniowiec gospodarzy Łukasz Tomczyk na pomeczowej konferencji prasowej przyznał, że do 40. min. jego zespół miał duże trudności z organizacją - Gra była szarpana, brakowało synergii między poszczególnymi liniami, mieliśmy dużo strat i nie mogliśmy złapać właściwego rytmu.

Jego zdaniem na plus Rakowa należy zapisać fakt, że obrona wytrzymała napór rywali, a także dobre decyzje przy akcjach, które przyniosły gole.

"Przed drugą połowę uczulaliśmy się w szatni, by nie pozwolić Cracovii na kontaktową bramkę. Zwłaszcza zaraz po wznowieniu gry, bo mieliśmy przecież w pamięci to, co sami zrobiliśmy na początku drugiej połowy pucharowego meczu z GKS-em. Mimo to, straciliśmy bramkę, ale szybko starzeliśmy trzecią".

Trener Tomczyk bardzo chwalił Makucha, który miał udział przy trzech bramkach, a cały zespół za grę w defensywie.

Z kolei Luka Elsner nie krył rozczarowania:

"Piłka nożna bywa okrutna. Zaczęliśmy dobrze, prowadziliśmy grę, mieliśmy okazje, rzuty rożne i nic. A Raków miał pół szansy i strzelił dwie bramki. Wystarczyło kilka minut gorszej koncentracji i - zamiast prowadzić 2:0 - przegrywamy 0:2 i gramy w dziesiątkę. W piłce nożnej nie chodzi o to, żeby ładnie grać, tylko by strzelać bramki".

Według trenera Cracovii, mankamentem jego drużyny jest to, że ustępuje rywalom w walce na obu polach karnych.

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen