Trenerem Motoru jest Mariusz Misiura, były szkoleniowiec Wiły, z którą rozstał się po sezonie 2025/26.
Obecny trener Wisły Adam Majewski zmienił styl gry swojej drużyny z defensywnego na ofensywny. Zmienił się także poważnie skład „nafciarzy” i pewnie już niewiele zostało w płockim zespole po poprzednim trenerze, ale tym bardziej zapowiada to ciekawe widowisko.
Trener Majewski zapewnia, że płocka drużyna jest przygotowana do piątkowego spotkania.
"W czwartek mamy ostatni przed wyjazdem trening, potem obiad i jedziemy do Lublina. Przeprowadziliśmy już analizę gry rywala, jesteśmy przygotowani na kilka różnych scenariuszy" - podkreślił.
Majewski nie ukrywa, że sztab nic odkrywczego nie przekazuje zawodnikom.
"Motor ma dwóch zawodników ofensywnych, którzy mają największy wpływ na grę drużyny, a przede wszystkim na zdobywanie goli. Dobre wrażenie sprawia także grający w środku pola Rony Lopez, który zdobył bramkę w ostatnim meczu lubelskiej drużyny, wygranym na wyjeździe 2:1 z Cracovią. Drużyna dysponuje szeroką kadrą, trener ma możliwość rotowania składem. My jesteśmy gotowi do gry i oczywiście jedziemy po komplet punktów" - powiedział.
Majewski nie będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników. Na pewno nie zagra Jorge Jimenez, Adam Radwański i Dani Pacheco. Ten ostatni już trenuje razem z drużyną, ale nie jest jeszcze w pełni gotowy do gry.

Zagrożony pauzowaniem jest Jurica Prsir, pozostali będą czekać na ogłoszenie nazwisk zawodników, którzy wystąpią w meczu z Motorem. To ostatnie spotkanie przed przerwą na reprezentację.
Przed tygodniem zarząd Wisły Płock powołał Piotra Burlikowskiego na stanowisko dyrektora sportowego Klubu. Kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku.
Nowy dyrektor jest byłym zawodowym piłkarzem, reprezentował barwy między innymi Olimpii Poznań, Pogoni Szczecin i Polonii Warszawa. Do jego kompetencji należeć będzie nadzór nad całym pionem sportowym klubu – pierwszą i drugą drużyną oraz akademią.
