Chelsea wyznaczyła piątek o godzinie 17:00, jako ostateczny termin, do którego City miało złożyć konkretną ofertę w wysokości 120 milionów funtów za Fernandeza, co pozwoliłoby klubowi zaplanować ewentualne zastępstwo w przypadku sprzedaży.
Jednak City nie traktuje terminu wyznaczonego przez Chelsea jako ostatecznego zakończenia sprawy. Okno transferowe pozostaje otwarte do 1 września, a w klubie wciąż panuje przekonanie, że Fernandez byłby zainteresowany przeprowadzką na Etihad.
City utrzymuje kontakt z przedstawicielami w sprawie potencjalnego transferu i na koniec dnia w piątek transakcja wciąż była rozważana jako możliwa z ich strony.
Chelsea ma inne stanowisko po upływie swojego terminu. Klub uważa sprawę za zamkniętą i jeśli miałby rozważyć sprzedaż Fernandeza, oczekiwałby przynajmniej wyższej kwoty.
Reprezentant Argentyny ma ważny kontrakt z Chelsea do 2032 roku, ale wciąż pojawiają się sygnały, że chciałby opuścić klub.
A jeśli Fernandez odejdzie, City jest uznawane za jego najbardziej prawdopodobny kierunek.
Źródła z Chelsea podkreślają, że sytuacja jest praktycznie rozstrzygnięta i klub byłby zadowolony, gdyby Fernandez pozostał. Z naszych informacji wynika, że rozważano nawet zaoferowanie mu nowego kontraktu.
Stanowisko City jest jednak inne, co oznacza, że historia może się jeszcze nie zakończyć, mimo upływu terminu wyznaczonego przez Chelsea.
Na ten moment Fernandez pozostaje piłkarzem Chelsea, ale nieustające zainteresowanie City sprawia, że możliwość późnego transferu wciąż istnieje.
