Prawie wymarzony start rzeszowskich Rysic w Lidze Mistrzyń

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Prawie wymarzony start rzeszowskich Rysic w Lidze Mistrzyń
Developres na pierwszym miejscu w grupie Ligi Mistrzyń
Developres na pierwszym miejscu w grupie Ligi Mistrzyń
PAP
Rywalki z francuskiej Alzacji co prawda nie chciały oddać żadnego seta, ale nie miały atutów na zespół ze stolicy Podkarpacia. Developres Bella Dolina Rzeszów wygrywa 3:0 na inaugurację fazy grupowej Ligi Mistrzyń.

We wtorkowy wieczór fani siatkówki z Rzeszowa dostali sporą porcję europejskich emocji. W pierwszej kolejce fazy grupowej Ligi Mistrzyń zespół Developresu Bella Dolina Rzeszów gościł u siebie francuskie Volley Mulhouse Alsace. W skrócie: wicemistrzynie Polski podejmowały wicemistrzynie Francji.

Zwłaszcza po pierwszej w sezonie ligowej porażce (z łódzkimi Wiewiórami 2 grudnia) gospodyniom zależało na dobrym wrażeniu. A jednak w pierwszym secie gra była szarpana i dopiero w drugiej połowie – przy zagrywce Magdaleny Jurczyk – udało się osiągnąć przewagę, której rywalki nie dały rady odrobić. Dzięki świetnej we wtorek Gabrieli Orvosovej set przeszedł na stronę Rysic przy stanie 25:19. Orvosova, później wybrana MVP, zapewniła trzy ostatnie punkty.

Świadome przewagi polskiego zespołu zawodniczki z Alzacji pewnie zaczęły drugiego seta, od przewagi trudnej do złamania dla gospodyń. Dopiero przy stanie 16:15 bufor punktowy znów przesunął się na korzyść Developresu i drugiego seta również udało się wygrać 25:19.

Rywalki z Miluzy co prawda próbowały urwać trzecią partię i w dłuższej perspektywie doprowadzić do tie-breaku, ale Rysice z Rzeszowa szybko im te pomysły z głowy wybiły. Co prawda o dominacji punktowej nie było mowy, ale już od stanu 8:7 gospodynie nie oddały prowadzenia i mecz zamknął się stanem 3:0 po zaledwie godzinie i 14 minutach.

Dzięki temu wynikowi Ligę Mistrzyń udało się rozpocząć na pierwszym miejscu w grupie. Co prawda rzeszowianki straciły miano niepokonanych w TAURON Lidze, ale mają je teraz w grupie rozgrywek europejskich. W kolejnym spotkaniu (20 grudnia) wicemistrzynie Polski zagrają na wyjeździe z Vasas Obuda Budapeszt.