Niedzielny mecz lepiej rozpoczęli Argentyńczycy, którzy po ataku Jana Martineza Franchiego prowadzili już 5:1. Polacy stopniowo odrabiali straty, udało im się to po akcjach Wilfredo Leona i bloku na Germanie Gomezie (11:11). W końcówce ponownie rywale mieli przewagę 19:17 za sprawą akcji Manuela Armoi i Martina Ramosa. As serwisowy Jakuba Nowaka i błąd Armoi doprowadziły jednak do gry na przewagi. Po bardzo długiej i zaciętej walce finalnie triumfowali Argentyńczycy 50:48 po ataku Ramosa. Był to najdłuższy set w historii rozgrywek pod egidą FIVB i najdłuższy w historii reprezentacji Polski.
Druga partia początkowo układała się po myśli zespołu trenera Grbicia (5:2). Tym razem zespół z Ameryki Południowej szybko doprowadził do wyrównania, gdy zatrzymani zostali Kewin Sasak i Aleksander Śliwka (10:10). Po serii zaciętych akcji punkt za punkt w końcówce ponownie przewagę mieli Argentyńczycy za sprawą błędów biało-czerwonych (19:17), jednak do kolejnej gry na przewagi doprowadził Leon. Przyjmujący pochodzący z Kuby chwilę później zapewnił Polakom zwycięstwo 26:24.
W trzeciej odsłonie Argentyńczycy popełniali znacznie więcej błędów, nie mylili się natomiast podopieczni trenera Grbicia (5:2). W połowie partii wyrównanie po 13 zapewnili przyjezdnym Luciano Vicentin i asem serwisowym Franchi. Chwilę później punktową zagrywką odpowiedział Bartłomiej Bołądź (15:13), a błąd Vicentina powiększył dystans (17:14). W końcówce seria zagrań Bołądzia oraz serwis Mikołaja Sawickiego dały gospodarzom wygraną 25:19.
Czwarta partia była już pod kontrolą zespołu trenera Grbicia, który po asie serwisowym Szymona Jakubiszaka prowadził 9:4. Bloki na Bołądziu i Arturze Szalpuku nieco zmniejszyły dystans (7:10), ale w połowie seta Polacy mieli przewagę 15:10 po punktowej zagrywce Leona. Argentyńczycy nie zdołali już odrobić tak znaczącej różnicy, gospodarze wygrali 25:20 po ataku Leona.
Najwięcej punktów dla biało-czerwonych zdobył Leon - 28, Bołądź dołożył 17.
Podopieczni trenera Grbicia zakończyli zmagania w Gliwicach z kompletem zwycięstw, w tabeli awansowali do czołowej trójki. Nie mają jednak jeszcze zapewnionego awansu do fazy pucharowej.
Kolejny turniej Polacy rozegrają w Chicago w dniach 15-20 lipca. Tam ich przeciwnikami będą Bułgaria, Brazylia, Francja i USA.
