"W pewnym sensie była to jednak męka dla nas. Miło jednak, że potrafiliśmy przezwyciężyć problemy i dwa razy wygrać" – dodał zawodnik.
Podziękował on kibicom, że wypełniają trybuny gliwickiego obiektu. Na pojedynek z Belgią przyszło 9 429 fanów siatkówki, zaś spotkanie z Turcją oglądało 9 866.
"Dzięki nim łatwiej nam się gra. Przykro, że nie zdobywamy pełnej puli punktów, ale dajemy z siebie wszystko" – dodał.

W piątek Polacy nie grali, był to dla nich dzień wolny w turnieju.
"Na pewno taka przerwa w środku dobrze nam zrobi i będzie nam się łatwiej rywalizować w sobotę i niedzielę" – dodał Jakubiszak.
W sobotę biało-czerwoni zagrają z Niemcami (godz. 17), a dzień później – w ostatnim dniu gliwickiego turnieju - z Argentyną (godz. 20).
