UNI Opole stawia pierwszy krok do zdobycia historycznego medalu

UNI Opole stawia pierwszy krok do zdobycia historycznego medalu
UNI Opole stawia pierwszy krok do zdobycia historycznego medaluTauron Liga

W środę w opolskiej Stegu Arenie rozegrano pierwszy mecz o trzecie miejsce w ekstraklasie siatkarek. Miejscowe UNI pokonało 3:1 BKS Bostik ZGO Bielsko-Biała i jest bliżej zdobycia medalu, pierwszego w historii klubu.

Rywalizacja trwa jednak do trzech zwycięstw, a drugie spotkanie odbędzie się w sobotę w bielskiej hali. Drużyna z Opola w fazie zasadniczej rozgrywek dwa razy pokonała BKS po 3:0. W środę wygrała 3:1 (17:25, 25:23, 28:26, 25:21).

W inauguracyjnym secie wyrównana walka trwała do wyniku 11:11. Potem inicjatywę przejęły Bielszczanki. Co prawda Opolanki obroniły trzy piłki setowe, ale w końcu skutecznie z drugiej linii zaatakowała Kertu Laak.

W tej części spotkania urazu doznała podstawowa środkowa BKS Aleksandra Gryka i nie wyszła później na boisko. Po spotkaniu trener Bielszczanek Bartłomiej Piekarczyk potwierdził, że zawodniczka doznała kontuzji kolana. Nie potrafił jednak powiedzieć czy to coś poważnego.

Szkoleniowiec UNI Bartłomiej Dąbrowski przyznał, że jego zespoół źle zaczął mecz. "W pierwszym secie nie byliśmy sobą. Cieszę się, że w drugim secie z akcji na akcję zaczęliśmy grać lepiej. Na pewno był to bardzo emocjonujący mecz, a obie drużyny popełniły dużo błędów. Jestem przekonany, że zarówno moje zawodniczki, jak i siatkarki BKS mogą grać na wyższym poziomie. Jednak tutaj nikt nic nie dostanie za styl gry, trzeba wygrywać, a gra o medale to maraton" - ocenił Dąbrowski.

Kibice, których na trybunach było 3182 widzów, w drugim secie obserwowali już zacięta walkę. Gdy było 24:23 skutecznym atakiem z lewego skrzydła popisała się Hanna Hellvig i Opolanki wyrównały stan rywalizacji.

Bielszczanki świetnie rozpoczęły trzecią odsłonę. W dużej mierze dzięki zagrywkom Nikoli Abramajtys prowadziły 8:1. „Wilczyce” długo walczyły o wyrównanie strat. Było 21:24, ale po chwili 24:24. Przy wyniku 27:26 udanym atakiem po prostej popisała się Hellvig. W czwartym secie było 21:21, ale potem punktowały już tylko Opolanki.

"W tym spotkaniu popełniłyśmy wiele głupich błędów, które normalnie nam się nie zdarzają. Na przykład kilka razy dotknęłyśmy siatki. Na pewno wyeliminujemy to w następnym spotkaniu. Wierzę w nas zespół. To było dopiero pierwszy pojedynek o brązowy medal" – powiedziała libero BKS Adriana Adamek.

Dla UNI sama możliwość walki o medal MP jest już historycznym osiągnięciem. Opolskie siatkarki mają taką możliwość po raz pierwszy. Jak można przeczytać na oficjalnej stronie BKS, siatkarki z Bielska-Białej zdobyły już 19 medali. Ostatni z nich, brązowy w 2024 r.

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen