Spacerując alejkami Real Club de Tenis de Barcelona, czuć ciężką atmosferę. Najgorsza z możliwych wiadomości właśnie się potwierdziła. To już oficjalne: Carlos Alcaraz ogłosił wycofanie się z turnieju. Murcjanin przyjechał do Katalonii z zamiarem zwycięstwa, by wyprzedzić Jannika Sinnera i odzyskać pozycję lidera rankingu ATP.
Jednak musiał się zatrzymać z powodu problemów z prawym nadgarstkiem. Dolegliwości, które pojawiły się po zwycięskim otwarciu 6:4, 6:2 z Virtanenem, nasiliły się w ostatnich godzinach, co doprowadziło do ostatecznej decyzji o zakończeniu udziału w Barcelonie. Już dziś rano Carlitos odwołał trening, co było jasnym sygnałem, że sytuacja nie zmierza w dobrym kierunku.
To ostrożna, ale bardzo trudna decyzja, która przerywa jego udział w katalońskim turnieju i rodzi pytania przed sezonem na mączce. Alcaraz opuszcza Barcelonę z koniecznością pełnej regeneracji. Dopiero potem pomyśli o Sinnerze.
