Rafael Nadal: Czuję się znacznie lepiej, niż oczekiwałem

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Rafael Nadal: Czuję się znacznie lepiej, niż oczekiwałem
Alcaraz i Nadal
Alcaraz i Nadal
AFP
Rafael Nadal zmierzył się wczoraj w Las Vegas z Carlosem Alcarazem w meczu pokazowym.

Rafael Nadal ma dobre przeczucia co do swojej kondycji fizycznej po meczu pokazowym, w którym zmierzył się z młodym rodakiem Carlosem Alcarazem wczoraj wieczorem w Las Vegas, ale były numer 1 na świecie nie ma złudzeń przed swoim prawdziwym powrotem na kort w nadchodzącym turnieju Indian Wells.

"Czułem się znacznie lepiej niż oczekiwałem, ale poziom tenisa to jedno, a widmo kontuzji to drugie. Mam więc nadzieję, że wyjdę z Indian Wells bez szwanku" - powiedział po meczu, wygranym przez Alcaraza 3-6, 6-4, 14-12.

"W pierwszym secie grałem dobry tenis, mimo że dawno nie byłem na korcie" - wyjaśnił Nadal. "Czułem się znacznie lepiej niż się spodziewałem. Oczywiście muszę spędzać więcej czasu na korcie, przynajmniej trenować z profesjonalistami, nawet jeśli nie gram tylu meczów. Najważniejszą rzeczą jest ponowne znalezienie rytmu, ale to moje ciało zadecyduje, ponieważ w mojej głowie czuję się bardzo dobrze: wciąż mam dużo pasji".

"Teraz myślę o Indian Wells, a potem chciałbym zagrać w Monte Carlo , ale będę musiał krok po kroku sprawdzać swoją kondycję, jakie będą odczucia i w których turniejach chciałbym zagrać najbardziej. Postaram się zrobić to, co najlepsze, aby osiągnąć moje cele, pozostawiając kilka opcji otwartych, naprawdę chcę robić to, co może mnie uszczęśliwić".

Z drugiej strony Carlos Alcaraz będzie chciał zostać pierwszym zawodnikiem, który obroni tytuł w Indian Wells od czasu hat-tricka Novaka Djokovicia w latach 2014-2016, a sukces uchroniłby go również przed atakiem Jannika Sinnera na pozycję nr 2 światowego tenisa.

20-letni Hiszpan jest po kontuzji, której nabawił się niecałe dwa tygodnie temu na turnieju Rio Open, a problem fizyczny wydaje się być rozwiązany.

"Ludzie myślą, że jeśli nie wygrywasz tytułów, to jest źle, ale tak nie jest. Po Wimbledonie dotarłem do ćwierćfinału w Toronto, finału w Cincinnati z Djokoviciem i półfinału na US Open" - powiedział Alcaraz na marginesie swojego meczu pokazowego z Rafą Nadalem w Las Vegas.