Rozstawiona z numerem trzecim Gauff spotkała się z Cirsteą po raz czwarty i odniosła czwarte zwycięstwo, ale pierwsze w dwóch setach. Potrzebowała do tego 78 minut.
"Czuję, że z meczu na mecz gram lepiej" - oceniła Amerykanka bezpośrednio po pojedynku.
Gauff po raz drugi z rzędu wystąpi w finale zawodów na Foro Italico. Przed rokiem w decydującym meczu uległa Włoszce Jasmine Paolini.
36-letnia Rumunka, notowana na 27. miejscu w światowym rankingu, była rewelacją imprezy. Największą niespodziankę sprawiła w 1/16 finału, gdy wyeliminowała najwyżej rozstawioną Białorusinkę Arynę Sabalenkę. Było to jej pierwsze zwycięstwo w karierze nad liderką listy WTA. W czwartek rozegrała jednak słabsze spotkanie.
Mecz Igi Świątek (4.) z Eliną Switoliną (7.) jest zaplanowany na 20:30. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa trzy razy wygrała turniej w Rzymie - w 2021, 2022 i 2024 roku.
W obecnej edycji jest jedyną Polką, która pozostała w singlowej rywalizacji. Mecze pierwszej rundy przegrały Magdalena Fręch i Magda Linette.
