Oczywiście, stawką jest trofeum US Open. Jednak w drabince kobiecej pojawia się dodatkowy smaczek. Ostatnia słabsza passa aktualnej dwukrotnej mistrzyni, Aryny Sabalenki, sprawiła, że walka o pozycję liderki rankingu WTA znalazła się w centrum uwagi w Flushing Meadows. Cztery zawodniczki mają szansę zakończyć turniej na pierwszym miejscu – to niezwykle emocjonująca perspektywa w już i tak fascynującym wydarzeniu.
Jeśli Elena Rybakina awansuje do półfinału, zostanie numerem jeden bez względu na pozostałe wyniki. Jeśli jednak nie dotrze do tej fazy, Sabalenka, Coco Gauff i Jessica Pegula również mogą zakończyć turniej na szczycie rankingu, ale muszą w tym celu wygrać cały turniej. Jeśli żadnej z nich się to nie uda, liderką zostanie Rybakina.
Zanim rozpoczną się zmagania, szczegółowo analizujemy drabinkę kobiecą, omawiając ją przed ostateczną prognozą.
Pierwsza ćwiartka
Rozstawione: Aryna Sabalenka (1), Linda Noskova (6), Marta Kostyuk (11), Diana Shnaider (16), Ekaterina Alexandrova (18), Maja Chwalinska (20), Barbora Krejcikova (27), Ann Li (29)
Chociaż górna część drabinki wydaje się nieco łatwiejsza niż dolna, Sabalenka trafiła na naprawdę wymagającą ćwiartkę, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej nietypowo słabą formę od triumfu w Miami Open w kwietniu. W tym czasie zanotowała bilans 17-7, docierając tylko do jednego półfinału i nie grając w żadnym finale.
Z Barbora Krejcikovą, dwukrotną mistrzynią wielkoszlemową, jako potencjalną rywalką w trzeciej rundzie oraz ze Shnaider, Kostjuk i Noskovą w tej samej ćwiartce, Sabalenkę czeka prawdziwy sprawdzian.
Prognoza: Kostjuk pokonuje Sabalenkę w ćwierćfinale
Nie jest wcale pewne, że Sabalenka w ogóle dotrze do ćwierćfinału, więc ta prognoza jest ostrożna i stawia na Kostjuk, która ma za sobą znakomity 2026 rok, by awansować do półfinału i pokonać każdą rywalkę na swojej drodze. Ukrainka w tym sezonie była w półfinale Roland Garros i Wimbledonu, a jej tenis wskoczył na nowy poziom.
Druga ćwiartka
Rozstawione: Jessica Pegula (3), Karolina Muchova (7), Elina Svitolina (9), Sorana Cirstea (16), Jasmine Paolini (19), Anna Kalinska (21), Emma Navarro (26), Leylah Fernandez (31)
To chyba najsłabsza ćwiartka; tutaj otwiera się duża szansa dla kilku zawodniczek, zwłaszcza dla faworytki gospodarzy, Peguli. Amerykanka była finalistką w 2024 roku i półfinalistką rok temu, w obu przypadkach przegrywając z Sabalenką. Dodatkowo, niedawno grała w finale w Cincinnati, więc ma powody do optymizmu.

Nie można jednak lekceważyć Muchovej — finalistki Wimbledonu — oraz Switoliny.
Prognoza: Muchova pokonuje Pegulę w ćwierćfinale
Choć wielu spodziewa się, że Pegula bez problemu przejdzie przez tę część drabinki, Muchova wydaje się bardzo groźna. Przeżywa najlepszy sezon w karierze, zdobyła tytuły WTA 500 i 1000 oraz dotarła do finału wielkoszlemowego.
Jest w świetnej formie i właśnie wygrała tytuł w mikście razem z Jakubem Mensikiem. Czeszka dwukrotnie była już w półfinale US Open, więc biorąc pod uwagę te wszystkie czynniki, Muchova powinna znaleźć się w półfinale.
Trzecia ćwiartka
Rozstawione: Coco Gauff (4), Mirra Andriejewa (5), Amanda Anisimova (10), Iva Jović (14), Alexandra Eala (17), Anastasia Potapova (24), Sara Bejlek (28), Jelena Ostapenko (30)
Wchodzimy w najtrudniejszą część drabinki, pełną groźnych nazwisk. Była mistrzyni Gauff, która właśnie wygrała w Cincinnati, może trafić w 1/8 finału na Ealę lub Jović, a ewentualny pojedynek z tą pierwszą z pewnością zapewniłby niesamowitą atmosferę w Flushing Meadows.
Chociaż Andriejewa lub Anisimova na papierze byłyby trudnymi rywalkami w ćwierćfinale, Andriejewa od czasu triumfu w swoim pierwszym Wielkim Szlemie na Roland Garros nie prezentuje już tak wysokiego poziomu, a Anisimova ogólnie ma za sobą trudny 2026 rok.
Prognoza: Gauff pokonuje Andriejewą w ćwierćfinale
Gauff gra obecnie na znakomitym poziomie, a jej serwis i forhend znów działają bez zarzutu. Powinna być zdecydowanie za mocna w tej ćwiartce, niezależnie od rywalki. Dodatkowo, będzie miała za sobą ogromne wsparcie miejscowych kibiców.
Czwarta ćwiartka
Rozstawione: Elena Rybakina (2), Iga Świątek (8), Belinda Bencic (12), Naomi Osaka (13), Madison Keys (22), Elise Mertens (23), Marie Bouzkova (25), Maria Sakkari (32)
Największą niewiadomą w tej ćwiartce jest stan zdrowia Rybakiny, która w Cincinnati doznała, jak się wydawało, poważnej kontuzji ścięgna Achillesa. Nawet jeśli wyjdzie na kort, nie wiadomo, w jakiej będzie dyspozycji.
Z tego powodu świeżo upieczona mistrzyni Toronto Świątek oraz dwukrotna triumfatorka US Open Osaka są głównymi faworytkami do awansu do ćwierćfinału, co może zaowocować gwiazdorskim pojedynkiem.
Prognoza: Świątek pokonuje Osakę w ćwierćfinale
Przed Toronto Świątekmiała za sobą trudne 12 miesięcy, ale pod wodzą nowego trenera Francisco Roiga jej tenis wraca na właściwe tory. Widać u niej większą kontrolę i precyzję z głębi kortu, co powinno sprawić, że mistrzyni z 2022 roku będzie zbyt wymagającą rywalką dla Osaki.
Prognozy na półfinały i finał
Półfinał 1: Karolina Muchova pokonuje Martę Kostjuk
Półfinał 2: Coco Gauff pokonuje Igę Świątek
Finał: Coco Gauff pokonuje Karolinę Muchovą
Awans Kostjuk do trzech kolejnych półfinałów Wielkiego Szlema byłby ogromnym osiągnięciem, ale wydaje się, że jeszcze nie jest gotowa na finał. Muchova natomiast już udowodniła swoją klasę na tym etapie, a jej wszechstronność i bogactwo zagrań mogą wyprowadzić Kostjuk z równowagi.
Pojedynek Gauff z Świątek w półfinale byłby prawdziwym widowiskiem. Gauff wygrała cztery ostatnie bezpośrednie starcia, po tym jak Świątek triumfowała w 11 z pierwszych 12. Obecnie Amerykanka czuje się bardzo pewnie na korcie, i choć nie byłoby niespodzianką, gdyby to Polka wygrała, atut własnej publiczności może okazać się decydujący.

Jeśli Gauff dotrze do finału, trudno będzie postawić przeciwko niej. Muchova jednak wygrała dwa ostatnie pojedynki między nimi, w tym znakomity półfinał Wimbledonu.
Gauff to zawodniczka nowej generacji i jedna z najszybszych tenisistek, jakie widział kobiecy tenis. Jest niesamowicie wytrzymała i waleczna, a teraz, gdy odzyskała pewność siebie przy forhendzie i serwisie, może zachwycić amerykańską publiczność, zdobyć drugi tytuł US Open i zostać numerem jeden na świecie.
