Były obrońca podkreślił, że nie należy obarczać napastnika winą za ostatnie problemy klubu i zaapelował do przyszłego trenera, Jose Mourinho, by zbudował swój system gry wokół francuskiej gwiazdy.
W rozmowie z FootballTransfers w imieniu MrRaffle.com mistrz świata z 1998 roku argumentował, że napastnicy światowej klasy potrzebują swobody taktycznej, a nie narzucania im obowiązków defensywnych.
"Mbappé nigdy tak naprawdę nie był problemem dla żadnego trenera" – stwierdził Desailly.
"Mourinho powie ci to samo: 'Cieszę się z moich czterdziestu lub czterdziestu dwóch goli rocznie Mbappé, muszę się tylko do niego dostosować'. To jest napastnik".
Desailly bagatelizował obawy dotyczące pozaboiskowych aktywności piłkarzy i podkreślił, że nie powinni być pod stałą obserwacją.
"Każdy może mieć swoje zdanie na temat tego, co dzieje się w jego życiu prywatnym albo jego potrzeby zmiany otoczenia" – dodał.
"Na pewno są kibice Realu Madryt, którzy uważają, że piłkarz nie powinien mieć życia prywatnego i powinien całkowicie poświęcić się klubowi. Zawsze istnieje takie przekonanie. Ja też to czułem, gdy grałem w piłkę, bo w pewnym sensie należysz do kibiców. To prawda i to nas cieszy, ale nie można przesadzać. W wolnym czasie robię to, na co mam ochotę. Nie pytaj mnie o to. Dlatego nie widzę w tym problemu dla Mourinho. To tylko kwestia dostosowania się" - podkreślił Desailly.
