Kolejna porażka Doca Riversa w roli trenera Bucks. Suns górą

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Kolejna porażka Doca Riversa w roli trenera Bucks. Suns górą
Kolejna porażka Doca Riversa w roli trenera Bucks. Suns górą
Kolejna porażka Doca Riversa w roli trenera Bucks. Suns górą
AFP
Koszykarze Phoenix Suns wygrali w hitowym meczu NBA z Milwaukee Bucks 114:106. Oznacza to, że Doc Rivers po pięciu meczach w roli trenera Kozłów ma bilans 1-4.

Pojedynek był bardzo wyrównany, a Bucks potrafili nawet prowadzić na przerwę jednym punktem, ale im bliżej było końca meczu, tym bardziej to Suns uciekali rywalom. Ich gwiazdorski skład nie pozwolił dzisiaj na porażkę z osłabionymi Bucks, którzy grali bez Damiana Lillarda i Brooka Lopeza, a w pierwszej kwarcie parkiet opuścił Khris Middleton, który podkręcił kostkę po nadepnięciu na stopę Kevina Duranta

Ten był dzisiaj jednym z liderów Suns - zdobył 28 punktów, miał 10 zbiórek i popisał się kapitalnym wsadem nad Giannisem Antetokounmpo. Po meczu mówił, że cieszył się, że podjął taką decyzję, a nie wybrał innego zakończenia tej akcji. 

Liderem punktowym Suns był jednak Devin Booker, który zdobył 32 punkty, a 25 oczek dorzucił od siebie Bradley Beal.

Bucks prowadził oczywiście Antetokounmpo, jednak bez pozostałych stałych zawodników pierwszej piątki zespołu nie dał rady sprostać tak mocemu zespołowi. Grek zdobył 34 punkty i miał 10 zbiórek, a po meczu mówił, że widzi progres jaki robi jego zespół pod okiem Riversa, zwłaszcza na bronionej połowie parkietu. Po wynikach jednak tego nie widać.