Przejdź do głównej treści

Lazio rozbiło Sassuolo, po sześciu latach znów jest liderem. Zwycięstwo Romy

Lazio jest liderem Serie A.
Lazio jest liderem Serie A.Luca Diliberto/IPA Sport / IPA / Profimedia

Inauguracyjne spotkanie przełożonej 9. kolejki najwyższej klasy rozgrywkowej we Włoszech przyniosło prawdziwą kanonadę. W starciu Sassuolo z Lazio kibice zobaczyli aż osiem goli. Wieczorem na boisku pojawił się także drugi zespół ze stolicy, który walczy o pozycję lidera tabeli. AS Roma pokonała Cagliari.

Sassuolo - Lazio 2:6

Sobotnia porażka na boisku Como przedłużyła serię Sassuolo bez zwycięstwa w Serie A do czterech kolejek, dlatego trener Alberto Aquilani musiał szybko znaleźć rozwiązanie. Sassuolo przed tym spotkaniem pozostawało w tym sezonie niepokonane w domowych meczach ligowych, a na własnym boisku zdobyło osiem z dziewięciu punktów. Problemem była jednak słaba defensywa, gdyż drużyna po raz ostatni zachowała czyste konto w lidze na początku maja.

Lazio w sobotę pokonało Parmę i zachowało miano niepokonanego zespołu na początku sezonu (siedem zwycięstw, jeden remis), wciąż ciesząc się wymarzonym startem. Trener Gennaro Gattuso, były kolega Aquilaniego z AC Milanu, poprowadził Biancocelesti do najlepszego początku w historii Serie A po ośmiu kolejkach ery trzech punktów za zwycięstwo (22 punkty). Nawet legendarny zespół Svena-Gorana Erikssona, który w sezonie 1999/2000 zdobył mistrzostwo, miał na tym etapie tylko 18 punktów.

Spotkanie okazało się niezwykle szalone. Już w drugiej minucie trafił Taylor, ale dla gospodarzy wyrównał Thorstvedt, a w 16. minucie, po golach Isaksena i Florianiego, goście prowadzili już 3:1. Po raz ostatni w lidze włoskiej co najmniej cztery gole w tak krótkim odstępie czasu padły w kwietniu 2019 roku, gdy zmierzyły się Atalanta i Bologna.

Norweski pomocnik Thorstvedt po upływie pół godziny gry zobaczył jednak czerwoną kartkę, a jego zespół się załamał. Dwie minuty przed końcem pierwszej połowy kontaktowego gola strzelił Sebastiano Esposito, lecz jeszcze w doliczonym czasie gry dwubramkowe prowadzenie Lazio przywrócił Zaccagni.

Po zmianie stron gospodarze nie byli w stanie nic zdziałać. Lazio mogło jeszcze powiększyć rozmiary zwycięstwa, lecz Zaccagni i Frattesi nie wykorzystali rzutów karnych. Piłkę dwukrotnie do siatki posłał jednak holenderski napastnik Tijjani Noslin, dzięki czemu spotkanie zakończyło się hokejowym wynikiem. Od 82. minuty w drużynie gospodarzy grał Sebastian Walukiewicz.

Lazio podtrzymało zatem passę bez porażki w lidze i zajmuje pierwsze miejsce w tabeli, wyprzedzając Inter o trzy punkty. Biancocelesti po raz pierwszy od 1 marca 2020 roku, czyli od ponad sześciu lat, są liderem Serie A.

AS Roma - Cagliari 4:2

Rzymianie w sobotę zremisowali w Neapolu 3:3, doprowadzając do wyrównania w końcówce. Po ośmiu kolejkach pozostawali więc niepokonani (pięć zwycięstw, trzy remisy) po raz pierwszy od sezonu 2013/14. Zespół Gian Piero Gasperiniego jest wyjątkowo mocny u siebie. W lidze wygrał trzy z czterech meczów, a we wszystkich rozgrywkach poniósł tylko jedną porażkę w 11 spotkaniach.

Cagliari po sobotniej domowej porażce z Bologną przegrało dwa mecze z rzędu po raz pierwszy od początku kwietnia. Obrona, która w pierwszych pięciu kolejkach straciła tylko dwie bramki, w trzech ostatnich spotkaniach dała sobie strzelić aż siedem goli. Po meczu z Wilkami ten bilans jeszcze się pogorszył, gdyż goście aż czterokrotnie wyciągali piłkę z siatki.

Imponuje przede wszystkim fakt, że za efektowny triumf gospodarzy odpowiadają młode strzelby. Emanuele Lulli trafił po raz drugi w sezonie ligowym. Jest jednym z dwóch obrońców urodzonych w 2007 roku lub później, którzy mieli udział przy co najmniej trzech golach w pięciu najlepszych ligach Europy, gdyż ma na koncie także asystę. Podobne statystyki ma tylko Xavi Espart (jeden gol i dwie asysty).

Dla Niccolo Pisillego był to trzeci gol, a Rodrigo Mora również po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Koncert Rzymian zwieńczył rezerwowy Donyell Malen, który zdobył siódmą bramkę w trwającym sezonie.

Po stronie Cagliari na początku z rzutu karnego trafił Nzola, a dobrą formę w 81. minucie potwierdził Daniel Maldini. Wykorzystał dokładne podanie Adama Oberta i doprowadził do remisu 2:2.

Cagliari spadło w tabeli i zajmuje już 13. miejsce, natomiast AS Roma jest aktualnie trzecia.

Inny wynik:

Torino - Como 1:3

Wybierz Flashscore w GoogleCzytaj nasze artykuły częściej
DodajDodaj w Google

Piłka nożna

Wil jij jouw toestemming voor het tonen van reclames voor weddenschappen intrekken?
Ja, verander instellingen