W pierwszej połowie Lazio zdecydowanie dyktowało warunki, długo utrzymując się przy piłce i raz za razem zbliżając się do objęcia prowadzenia za sprawą Isaksena. Jego strzał głową zatrzymał się na poprzeczce, a chwilę później jego gol nie został uznany z powodu spalonego.
Parma odpowiadała kontratakami i akcjami Romero, lecz na jej drodze stanął czujny Mandas. Bramkarz skutecznie zażegnał kilka zagrożeń i do przerwy zachował czyste konto.
Druga połowa rozpoczęła się od próby odpowiedzi gości, którą szybko powstrzymała solidna defensywa Lazio. W 50. minucie gospodarze otworzyli wynik za sprawą znakomitego, mierzonego lewą nogą strzału z dystansu Taylora. Uderzenie zaskoczyło bramkarza rywali i od razu przechyliło losy drugiej połowy na korzyść gospodarzy.
Drugi gol padł tuż przed upływem godziny gry po dośrodkowaniu Tavaresa. Próbujący uprzedzić rywali Diego Carlos skierował piłkę do własnej bramki. W ostatnich minutach gospodarze najpierw byli blisko trzeciego trafienia po wejściu Frattesiego, a następnie musieli drżeć o wynik po niesamowitym golu Lontaniego w końcówce. Zawodnik zaskoczył Mandasa nieprzewidywalnym strzałem, po którym piłka odbiła się od słupka.
Nie było jednak już czasu na kolejne zwroty akcji, mimo ośmiu doliczonych minut. Zespół Gattuso odniósł tym samym kolejne zwycięstwo i przynajmniej na razie objął samodzielne prowadzenie w tabeli. Lazio czeka teraz na Inter, który jutro zmierzy się z Fiorentiną.

